Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Ładny ten twój bukiet…

w krokusach cały…

A pewnie, że ładny,

ładny choć mały.

 

Cóżeś taka rozmarzona,

droga koleżanko?

 

Rozmarzyłam się, kolego…

chcę uciec ze ślubu swego.

 

Ze ślubu swego?

Chcesz uciec?

Jakże to, koleżanko?

 

Bo widzisz, kolego —

ja chyba nie dorosłam

do tego.

 

Jakże to?

Jakże to — do czego?

 

Jeszcze wczoraj byłam dorosła…

ale jakoś mnie ta wiosna poniosła.

Jakoś mnie ta wiosna poniosła…

 

Ładny ten twój bukiet…

w krokusach cały…

A pewnie, że ładny,

ładny choć mały.

 

Rozmarzyłam się, rozmarzyłam…

chcę uciec ze ślubu swego.

Słyszysz, kolego —

ze ślubu swego…

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


×
×
  • Dodaj nową pozycję...