radość go spotkała
rzekła aleś głupi
nieraz byłeś obok
a się oddalałeś
ja potem płakałam
ty zaś udawałeś
twardziela którego
nic nie wzrusza
jednak po czasie
mocno cierpiałeś
czują się losem
skrzywdzony
ja byłam tuż obok
ty mnie nie
widziałeś - tylko
pytam dlaczego