Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

@LessLove

 

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

„ mimo woli” ? chyba raczej z premedytacją ! Do dzisiaj zbieram łzy po ostatniej rozmowie z „Braciszkiem” nie wspominając o tym wierszyku …rzęski mnie bolą

Tak na marginesie …. jak można pisać takie rzeczy o Siostrze ?  

 

Opublikowano

@LessLove

 

OKI

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

rodzeństwo to jednak rodzeństwo! nigdy nie wiadomo…może kiedyś znowu wspólnie zamieszkamy taki powrót do korzeni i dzieciństwa

 

ale tak wszystko wybaczyć ? ja mam serce złamane i porysowaną skórę !  

Opublikowano

@.KOBIETA. Skórę można natrzeć balsamem, a serce skleić

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

Masz u mnie chatę, Siostrzyczko, jak tylko ją (Rezydencję) wykończę. Moje miejskie żyjnie nie są Ciebie godne Będziemy wspominali na tarasie z widokiem szczytu Łopuszy i przy kominku... poprzednie wcielenia, fajnie powspominać, jest co z tych 10-15 tys. lat, a może sięgniemy do Raju?

Opublikowano (edytowane)

@.KOBIETA. Napiszę dokładnie: Ty nadal jesteś EWĄ. Każda kobieta może sięgnąć do Raju. Ja nadal jestem ADAMEM i sięgam do Raju z łatwością. 

Kiedyś wkurzyłem Żonę, kiedy powiedziałem filozoficznie: patrz na ten tłum jest w nim kilka osób, z którymi moglibyśmy przeżyć szczęśliwie swoje życie.

BYŁA WKURZONA, a nie chciałem Jej sprawić przykrości, tylko powiedzieć prawdę.

 

Mogłabyś uszlachetnić zdegenerowaną krew Habsburgów. Nie to nie, rozumiem.

Edytowane przez LessLove (wyświetl historię edycji)
Opublikowano (edytowane)

@.KOBIETA. Jako "Siostra" wiesz o mnie więcej niż inni, jestem z dwóch światów. W nasyconej czerwieni na pewno jest Ci dobrze. A można się Tobą nasycić beztrosko, czy tylko za cenę utraty Raju?

 

@Na liniach czasu Krakersów bez walki bym nie oddał :-) W odpowiednim momencie są jak "pocałunki". Pozdrawiam :-)

 

Edytowane przez LessLove (wyświetl historię edycji)
Opublikowano

@.KOBIETA. Przecież u "rodzeństwa" to oczywiste. Tylko ja o tym nie piszę... Ale Tobie wolno, a nawet powinnaś być swawolna. Lubię to, dopóki nie wysadzasz się w powietrze z dorobkiem, który zacząłem lubić (nie tylko ja przecież) "Siostrzyczko".

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

Opublikowano

@.KOBIETA. Zasygnalizuj coś, może na priv, bardzo mnie zaciekawiłaś... Jeśli to twórczość artystyczna, to doskonale

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

... Jeśli wymyśliłaś silnik turboodrzutowy, to też docenię nie tylko dlatego, że jesteś mi "Siostrą" (a duchowo jesteś, co zauważyłem dawno).

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się



  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @LessLove hahaha...daj mi czas. Zrobię krok naprzód!. Może w ślimaczym tempie, ale zawsze. I dziękuję,  że zawsze mnie wspierasz! Razem z wiedźmą:)
    • @Mel666 No przecież nie powiesz tego, co ja bym powiedział: "Cicho, wiem"    Skoro tak... to wyślij. Wiesz, że autor czasem nie potrafi docenić swojego dzieła... Serdecznie Pozdrawiam :-)     
    • @LessLove nie wiem nawet co powiedzieć.  Dziękuję bardzo, źe wierzysz we mnie i podoba Ci się ten wiersz.     Dla mnie ten jest wiersz jest procesem. Ma kilka etapów przez które czytelnik musi przejść, ale pozostawiam wszystko do interpretacji.   Napisałam go również w angielskiej wersji, ale nie wysłałam do żadnego konkursu.   Jeszcze raz bardzo dziękuję:)      
    • Duży człowiek wklejony w mały świat, nazbyt postawny, jak na standardy, nie mieści się do małych foremek. Upychają go i pochłaniają. Naraz siła grawitacji odciska na nim piętna z czasem powstają z nich brzydkie rany.   Woda, sól, mech, szczur czy jakaś maska - - jeden kilogram przytył albo schudł, lecz to go nie okrawa z wielkości, a w sposób naturalny gruntuje. Jego wnętrze ciągle jest w przepychu dla duszy, co nie znosi ciasnoty.   Wciąż jest taki, jakim go dodano, a gdy się obrusza na marginesie… nie zauważysz… chyba, że pęknie naczynie, które go uwięziło, nim dotknął trawy, nim nauczył się żyć bliżej natury, bliżej siebie.
    • @Mel666 Chętnie zapisałbym się do Twojego fandomu, gdybym już w nim nie był od dawna.   Napiszę prosto: To jest wybitny wiersz na tym forum i nie tylko tu. Bardzo bogaty artystycznie, budzący mnóstwo obrazów i myśli. W treści dramatyczny, dotykający tematu poczucia tożsamości artysty.   Czy masz go również w wersji angielskiej i proponowałaś go np. w konkursach? Powinien wyłamywać drzwi redakcji i demolować biurka redaktorów. Gratuluję, Mel. Zawsze warto Cię czytać, ale to jest (arcy)DZIEŁO.

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      (z braku wawrzynu).
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...