Czuję się teraz…
jakbym zjadł…
przeterminowany paprykarz.
Czuję w sobie tę samą moc.
Byłoby łatwiej, gdybym…
mógł się wyrzygać,
a nie dusić w sobie
twojego wspomnienia.
Czuję się teraz…
jakbym zjadł…
przeterminowany paprykarz.
Czuję w sobie tę samą moc.
Byłoby łatwiej, gdybym…
mógł się wyrzygać,
a nie dusić w sobie
twojego wspomnienia.
Czuję się teraz…
jakbym zjadł…
przeterminowany paprykarz.
Czuję w sobie tę samą moc.
Byłoby łatwiej, gdybym…
mógł się wyrzygać,
a nie dusić w sobie
twoje wspomnienie.
Żyją oceany
obrodziły polany
…
Kosodrzewina się wspina
gałązki napina…
Pisać peany?
Przez Andrzej P. Zajączkowski, w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory