Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Historia edycji

Należy zauważyć, że wersje starsze niż 60 dni są czyszczone i nie będą tu wyświetlane
Mel666

Mel666

Brakuje mi odwagi

żeby dotknąć

kuli

spowitej obrazami

 

Turla się po podłodze

 

Zygzak

od ściany do ściany

 

Jakby czegoś szukała

 

Krzyczę

 

A krzyk

otula mnie

wełnianym kocem

 

Bujam się

w przód

i w tył

 

Przeciążenie

 

Ciało grzeje się

za mocno

 

Umysł także

 

Gdzie jesteś

 

Zwarcie

 

Zwarcie

 

Alarm

 

Myśli migają

jak wadliwe szkło 

 

I nagle

koszmar znika

 

płaczę 

w poduszkę. 

Mel666

Mel666

Brakuje mi odwagi

żeby dotknąć

kuli

spowitej obrazami

 

Turla się po podłodze

 

Zygzak

od ściany do ściany

 

Jakby czegoś szukała

 

Krzyczę

 

A krzyk

otula mnie

wełnianym kocem

 

Bujam się

w przód

i w tył

 

Przeciążenie

 

Ciało grzeje się

za mocno

 

Umysł także

 

Gdzie jesteś

 

Zwarcie

 

Zwarcie

 

Alarm

 

Myśli migają

jak wadliwe szkło 

 

I nagle

Obudzona z koszmaru

Płaczę w poduszkę 



×
×
  • Dodaj nową pozycję...