Na szczycie mieszka duch,
posiada wskazówki.
Droga jest zwodnicza.
Minąłem robota
i białą, obłą lalę.
Była to igraszka.
Na niebie widziałem
ptaka żelaznego,
zwyciężyłem potwora.
Przez chwilę zwątpiłem.
Wypełzła gąsienica
dziwna, elektryczna
w moim kierunku,
zmiażdżyłem ją drągiem.
Zmęczony zaszedłem
na kraniec przepaści.
Pomogły mi czary…
Po kilku godzinach
trafiłem do celu.