Ówcześni interpretowali "Lalkę" między innymi jako powieść z kluczem. Najczęściej wymieniano dwa pierwowzory- Jakuba Langego (podobna kariera)
i Stanisława Strójwąsa (podobieństwo charakterologiczne
i prowadzenie działalności charytatywnej).
O Strójwąsie wspomina J.Kasprzycki w książce „Warszawa nieznana".
Na spodzie fotografii odczytałam podpis - Strójwąs z córką- właściciele "Fabryki zup i przypraw":).
Mój pradziad, będący "podówczas":) kawalerem (na zdjęciu była też jego późniejsza żona) chyba zalecał się do Strójwąsówny. Trzymali wspólnie gałązkę, ich głowy były blisko siebie. On coś do niej mówił, a ona spuszczała skromnie oczy:)
wierszyk „z przymrużeniem oka”:)