Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

gdy odlatują
chmury zielonych motyli

w konspiracji
przed radością

przetaczam się

w nowe
kształty
tęsknoty

Opublikowano

owszem, to ściśle powiązane z moim poprzednim wierszem "iskrzenie na całego"
jeśli pan chce, to proszę znaleźć i przeczytać a wiele się wyjaśni

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.



Nie, wlasnie takie podejscie nalezy uznac za niepowazne. jesli o to nie dba, to niech mi glowy nie zawrac i nie marnuje mojego cennego czasu, bo to przejaw braku szacunku.
pozdrawiam
Opublikowano

teraz pan przynajmniej wie, że nie opłaca się tracić czasu na moje niepoważne twórczości
a wklejam ponieważ odczuwam taką potrzebę
zresztą, niech czyta pan co chce... wedle swojej woli
wilk syty i owca cała

pozdrawiam kompromisowo

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.


te, ale gdyby tak każdy chciał swoje potrzeby zaspakajać kosztem innych to by to niedobrze wygladało (na np. po przeczytaniu takie wierszyka mam ochotę komuśdaćw mordę -najlepiej autorowi, ot, taka potrzeba - czy mam ją realizować??
Opublikowano

to już od pana zależy
o, to mam pomysł, ja przeczytam coś z pańskiego dorobku i się pobijemy... bo to mniej więcej taka filozofia wychodzi ... śmiesznie

no a jak się panu nie podoba
to chyba można to wyrazić w mądrzejszy sposób... czyż nie ?

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @iwonaroma No i tak to czasem bywa z czasem. A niech tam sobie zostanie w wierszach.  Iwono, bardzo gustownie spięłaś słowem jak broszką, winszuję :) A huśtawka wytrzyma?
    • @Arsis    piękno, smutek, symbol,   forma graficzna - która mi się podoba    i tak zwane lśnienie (promyk - idąc za L.M.Montgomery)  
    • @Gra-Budzi-ka Oj,

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      jakie fajne! 
    • @Poezja to życie   oby perfekcyjnie zabijał ! I bezboleśnie

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      pozdrawiam !
    • Przechodzą cicho, mając przeszklone spojrzenia. W przedpokoju. W pokoju. W noc ciemną i tkliwą. W noc majową. W pełną szumiących liści, pełną drzew, gałęzi, podziemnych korzeni.   I w tę noc podążają moje złudy, widma… Te moje odwieczne i wciąż milczące od lat pięćdziesięciu chore iluminacje.   Przepoczwarzają się. To znów nieruchomieją. Ale są. I płyną naprzeciw obłokom bez-szepnie. Albo szepczą jak wiatr na przekór milczenia. Albo stwarzają się od początku. I znowu. I wiecznie…   Dręczy mnie ta struna. Zaciska się coraz ciaśniej.   W bolesnym skowycie powolnego rozpadu.   W progu uchylonych drzwi leży zakurzone truchło jakiegoś ptaka. Szkielet obsypany piórami. I ten szkielet podobny raczej do szkieletu człowieka, lecz z białą podłużną czaszką i z otwartym w jakimś zastygłym grymasie dziobem.   I z czarnymi oczodołami niewidzącej śmierci. Tej samej, która naznaczyła spojrzenia mojej matki i ojca, kiedy ich oczy wyrastały z czarnej, błotnistej, mokrej od deszczu ziemi. Wyrastały jak kiełkujące pąki jakiejś melancholii spomiędzy kwiatów białych chryzantem.   A więc rozbił się przed wiekami ten ptak, nie-ptak.   Roztrzaskał w koszącym locie. W gazetach pisano wtedy: to było samobójstwo.   (Włodzimierz Zastawniak, 2026-05-05)      
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...