Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

pomarańcze na szafce, a ktoś

mi paznokcie obgryza, dokładnie, aż boli, obok opioid

 

na popołudnie, obok na duchowe obciążenia, w ustach na teraz,

 

teraz rozpieszcza. a oni są

i ze współczucia wzrok odwracają,

i ze współczuciem w oczy żadne patrzą, a żadne jak moje...

 

odwraca budda, krok za nim

twój bóg, mokosz, każdy, gorszy. potem mój,

 

lecz wpierw rany mi liże, zlizuje sól ze skóry, z żeber zwapniałych

po serce odleżałe, resztę odmawia. ja

 

czuję się trochę, mnie trochę

golgocze.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


×
×
  • Dodaj nową pozycję...