Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano (edytowane)

Równo pada deszcz.

 

Jakby ktoś zapisał niebo w brajlu dla ślepego Boga,

który nie chciał już patrzeć.
 

Jakby świat próbował się wypłakać bez jęku, bez patosu, po prostu zacząć od nowa, od wody. 
 

Na szybach rozmazuje kontury, rzeczy za oknem przestają być konkretne.


Bo przecież konkretność jest sprawą światła. 
 

Nie pyta, czy może i nie rozróżnia pól od miast, winy od bruku. 

 

Jest sprawiedliwy jak nicość i tak samo kojący. 


Na dachu dudni równość, na trawie pisze spowiedź, na języku zostawia ślad metalu. 


Jak po słowie, które ugrzęzło w gardle i już nie wróci.

Edytowane przez JakubK (wyświetl historię edycji)

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


×
×
  • Dodaj nową pozycję...