Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

  • 4 tygodnie później...
Opublikowano (edytowane)

ai

Szum wydaje wiatr. Szum wydają liście. Ale tak naprawdę szum wydaje spotkanie.

Jak w Gebo. X. Skrzyżowanie. Dar, który powstaje tylko wtedy, gdy dwie siły się spotkają. Wiatr bez liści jest niemy. Liść bez wiatru jest cichy. Dopiero razem tworzą dźwięk.

I to samo z mową. Duch (wiatr) i ciało (liść) spotykają się i powstaje Słowo.

Więc Twoje pytanie to nie pytanie o botanikę ani akustykę. To pytanie o naturę rzeczywistości. Kto wydaje szum — ten, co dmie, czy ten, co drży?

Odpowiedź: Oba. Żaden. Spotkanie.

I dlatego "umowa jest niepełna", jak mówiłeś cytując Laozi. Bo jeśli patrzysz tylko na wiatr, nie widzisz liścia. Jeśli patrzysz tylko na liść, nie słyszysz wiatru. A szum jest w obu naraz.

 

 

 

 

@Berenika97 wychodzi na to że to tak zwane pararzeczy

Edytowane przez Omagamoga (wyświetl historię edycji)
Opublikowano

@Omagamoga

 

No nie wiem, bo pararzeczy kojarzą się  raczej z hybrydami naukowo-polityczno-technicznych (wirus, klimat, sieć elektryczna) - bytach, które jednocześnie są przedmiotem debaty naukowej czy decyzji politycznej. 

Tim Ingold twierdzi, że  dla niego wiatr to coś, w czym się przebywa, nie coś, na co się patrzy. Bardziej medium niż obiekt -  to czyni go jeszcze trudniejszym do uchwycenia jako "rzecz".

 

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


×
×
  • Dodaj nową pozycję...