Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano (edytowane)

zanim jesteś tutaj z nami

nie byłeś

tak jak i my nie byliśmy

nie poznani

nie zjednani

nie dzisiejsi

 

ideą i konceptem

bez formy i kształtu

wysycony po brzegi tak marzeniami

jak i lękiem

zanim stałeś się splotem naszych ciał

kłębowiskiem myśli i obaw

zasupłanych nie do rozwiązania

 

lecz wystarczyła miłość

dwa serca (i trochę odwagi)

by złapać ten sznurek w dwa końce

 

i wszystko stało się proste

zrodziłeś się w locie

jak pierwszy pocałunek

podróż w nieznane

jak start na drodze do iksa

mapy skarbów

 

tak wiele jeszcze nie wiemy

chociaż pragniemy przewidzieć

wszystko

jak w ciemnym labiryncie

po omacku

w nadziei

że obieramy najlepszą z możliwych

dróg

 

byliśmy ci twórcami

a będziemy klęcznikiem

kiedy świat rzuci cię na kolana

będziemy ci filarem

który obrzucisz błotem

bo taka jest kolej rzeczy

a drzwi nasze zawsze ci będą otwarte

bez względu na to

ile razy trzaśniesz nimi na odchodne

 

i chociaż jedyne co pewne

że wszystko nie pewne

ja wiem

z perspektywy czasu

nie byłeś

w perspektywie czasu

nie będziesz

liczy się tylko to:

jesteś tutaj z nami

Edytowane przez Gocell (wyświetl historię edycji)
  • Gocell zmienił(a) tytuł na oda do zaistnienia

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • I choć ulice wąskie straszą czasem jadem,   choć wśród zgorszenia żądzy wodospadem rozdziela się brud, szaleństwo ulicy,   wokoło nędznicy i rozpustnicy i ludzie dzicy, choć z okna ktoś krzyczy, w piwnicy ktoś ryczy, zza rogu ktoś syczy, ktoś tobie źle życzy,   znikają sceptycy i szerzy się mistycyzm i choć przecznicę od tej przecznicy dzielą kierownicy, łóżko ladacznicy, skupy alkoholu i maratończycy,   tu dzieje się wszystko, to tylko się liczy.

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

    • do dziś nie potrafi pogodzić się z tym ani tego zrozumieć czemu tylko dlatego ze jeden raz nieświadomie się pomylił to piękno o którym marzył zamieniło się w jedno wielki gówno którego śmierdzący zapach ciągle za nim podąża a przecież otaczają go tacy którzy ciągle popełniają błędy albo się mylą - a mimo to ich marzenia się spełniają i pachną jak perfumy
    • leki z bożej apteki- żegnam Panią samotność- - kiedy się rozpuszczą. po coś nie siedzę przy biurku po coś nie stoję przy maszynie po coś nie pcham wózka                    ... rozglądam się wkoło kwiaty, kiście winogron, słońce w środku              suszone śliwki cisza, ta cisza przerywana śpiewem rozglądam się i rozgaszczam w krótkiej chwili kiedy ludzie o niedorzecznie wielkich sercach dźwigają też moje jestestwo. Obiecam im jutro, że zerwę z toksycznymi osobami i złymi nawykami; będę zasypiać o 22 i kłaść się o 19           pisać wiersze                     o mięcie, rozmarynie i melisie                    ...      
    • @Alicja_Wysocka     jakaś niezdrowa nadprodukcja myśli?   bo jestem raczej milczkiem:)   i kocham ciszę!    
    • @violetta   będę próbował :)   dziękuję:)         @Poet Ka   tak mi teraz coś przyszło na myśl.   kocham obrazy Moneta, Maneta, Kandinskyego, Degasa.   a kiedy przyjdzie mi chęć o nich pomyśleć pierwsze co przychodzi mi na myśl to......van Gogh.   zastanawiam się dlaczego?   może przez jakąś szczególną lepkość jego obrazów.   to jego grubofarbiarstwo?   nie wiem.   ale coś w tym jest.   chociaż jego malarstwo lubię średnio.     masz może jakieś myśli na ten temat?    
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...