druga strofa intryguje
widzę tam i chatynkę
z okiennicami,
i baśniową wieżę,
i pulsujące nocą
miasto
(chcę wręcz, żeby
to było miasto,
którego zapowiedź
pojawiła się na początku)
i wieża
(choć może to być
przecież i obiekt
techniczny)
tak czy inaczej
wiersz jest baśniowy
i czarująco urbanistyczny
urokliwy