pióro i stetoskop
już Barańczak pisał
że bez chirurgicznej
precyzji
nie ma i nie będzie
poezji
przygoda czeka
literackie knieje
rzuć za siebie
stetoskop
i szprycę
patrz pióro błyszczy
i czeka nietknięte
lepsze przecie
niż brzuchy wzdęte
pacjentów
pod skalpelem
pragnę sprostować
że to satyra
na stan służby zdrowia
a nie poważna namowa
do porzucenia zawodu