Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Noc jest wszędzie ciemna, zimna

piją konie wodę z koryta

czarno, zimno i wilgotno

mieni się jesienne błoto.

Drogą prostak konno jedzie

czy do celu drogę znajdzie?

 

Z chałupy go chuje wyrzucili

bo że pedał jest odkryli

zabawiał się z chłopcami

to go przegonili z widłami,

że wójtem był to wzięli taczki.

Przeklinały go: i praczki

kurtyzany i rolnicy

pastuchy, sklepowe, górnicy

prostaki, głupcy, obszczymurki

wiejskie kurwy, popierdółki 

nawet go huczący las

wygnał krzycząc: has has has

 

Pokrzyczeli se, pobili

potem wszyscy się upili

nawet fauna i też flora

się skusiła na kielona

na gibona i też fajkę

dupę tanią, pchłę Szachrajkę

 

Z bicza strzał i szybki buch

przyjął: strażnik, wojski, zuch

Marta, Waldek i poeta

ciocia Jadzia, chuj bez napleta

 

Wszyscy trzeźwość utracili

do snu chyżo ułożyli

pedał z tego więc skorzystał

i do drogi sam się zebrał

zabrał tobół dóbr lokalnych 

i zabawek zawadiackich:

kijek, pompkę rowerową

zapalniczkę olejową

majtki, sweter, kilka pończoch

podróż natenczas począł.

 

Jedzie poprzez pola bure

mija same wsie ponure

czarne stawy, kaczek stada

biada biada biada biada

 

Nic nie myśli bo jest głupcem

fraszką jego życie smutne

po chuj piszę, sam nie pomnę,

ale tuszu już żałuję

fraszka fraszka fraszka fraszka

całą nasza ta niesnaska

pedał pedał pedał pedał

kilka wiosek se pozwiedzał

 

 

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


×
×
  • Dodaj nową pozycję...