Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Jerzy_kak

Użytkownicy
  • Postów

    2
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez Jerzy_kak

  1. Noc jest wszędzie ciemna, zimna piją konie wodę z koryta czarno, zimno i wilgotno mieni się jesienne błoto. Drogą prostak konno jedzie czy do celu drogę znajdzie? Z chałupy go chuje wyrzucili bo że pedał jest odkryli zabawiał się z chłopcami to go przegonili z widłami, że wójtem był to wzięli taczki. Przeklinały go: i praczki kurtyzany i rolnicy pastuchy, sklepowe, górnicy prostaki, głupcy, obszczymurki wiejskie kurwy, popierdółki nawet go huczący las wygnał krzycząc: has has has Pokrzyczeli se, pobili potem wszyscy się upili nawet fauna i też flora się skusiła na kielona na gibona i też fajkę dupę tanią, pchłę Szachrajkę Z bicza strzał i szybki buch przyjął: strażnik, wojski, zuch Marta, Waldek i poeta ciocia Jadzia, chuj bez napleta Wszyscy trzeźwość utracili do snu chyżo ułożyli pedał z tego więc skorzystał i do drogi sam się zebrał zabrał tobół dóbr lokalnych i zabawek zawadiackich: kijek, pompkę rowerową zapalniczkę olejową majtki, sweter, kilka pończoch podróż natenczas począł. Jedzie poprzez pola bure mija same wsie ponure czarne stawy, kaczek stada biada biada biada biada Nic nie myśli bo jest głupcem fraszką jego życie smutne po chuj piszę, sam nie pomnę, ale tuszu już żałuję fraszka fraszka fraszka fraszka całą nasza ta niesnaska pedał pedał pedał pedał kilka wiosek se pozwiedzał
  2. Usta Twoje. Przyciągające są dla mnie w sposób którego ni zmierzyć, ni porównać do rzeczy ziemskich nie można! Nie sposób porównać ich do świątyń ozdób; w tobie więcej świętości niż w europejskich kultach. Usta Twoje. Trwają przy mnie - tylko w wyobraźni, która choć nie racjonalna, dobrze ją rozumiem. Czuję Cię w drżeniu moich ust, a jej nonszalancji przez którą przy tobie rozum mój- skrywa się cieniem. Spowite miodem; we dnie i po nocach mi się śnią, w malinowym kolorze, jak trwają chętnie ze mną I spoglądają pożądliwie, na Usta moje. Wciąż słowa, dla mnie, świątobliwe wypowiadają w mych snach - bogów one poza mną żadnych nie znają a ja nic w nich więcej pragnąć nie śmiem. Usta Twoje.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...