Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Wzeszły już nowe

Żółte mniszki,

stokrotki,

fiołki,

paleta barw.

 

Kołysze je wiatr.

 

Kładę się.

Nieśmiałe słońce

głaszcze twarz.

 

Źdźbła łaskoczą.

Sprawdzają –

jestem, w zieleni,

w wiośnie.

 

Mrówka na dłoni.

 

Chmura płynie.

Jest cicho.

Słychać szept ziemi.

 

Pachnie goryczą

i miodem.

I początkiem.

 

Zamykam oczy.

Tam też łąka.

Wniosłam ją do środka.

 

Poleżę.

Łąka tu jest.

I ja z nią jestem.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


×
×
  • Dodaj nową pozycję...