Patrzę na pola
W oddali las
Wszędzie harmonia
Nie miękki czas
Żwirowa droga
Szoruje buty
Jadę na koniu
Bo już podkuty
I tak wędruję
Po już poznanym
A wokół spokój
Sobotniej damy
Patrzę na pola
W oddali las
Wszędzie harmonia
Nie miękki czas
Żwirowa droga
Szoruje buty
Jadę na koniu
Bo już podkuty
I tak wędruję
Po już poznanym
A wokół spokój
Sobotniej damy
Patrzę na pola
W oddali las
Wszędzie harmonia
Nie miękki czas
Żwirowa droga
Szoruje buty
Jadę na koniu
Bo już podkuty
I tak wędruję
Po już poznanym
A wokół spokój
Niedzielnej damy
Rozumiem, w tym dziale często pomijam wiersze, bo o nim zapominam.
Czasem najlepsze rzeczy powstają właśnie tak - bez zastanawiania. A brak skupienia ma swój własny klimat, czasami przeszkadza a czasami jest "twórczy".