Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Historia edycji

Należy zauważyć, że wersje starsze niż 60 dni są czyszczone i nie będą tu wyświetlane

Nic się nie wydarzyło 

zamieszkaliśmy razem 

w moim leśnym domu. 

 

Wieczorem słuchamy śpiewu 

ptaków i wycia wilków które 

przychodzą pod nasz dom.

 

Jest cicho tyko śpiew 

ptaków sprawia że jest 

tylko tu i teraz.

 

Nigdy nie pada deszcz 

zawsze kwitną kwiaty

dla Ciebie czerwone róże. 

 

Wszystko jest jak kiedyś

po środku stoi fotel 

na którym drzemie kot.

 

Z daleka od tłumów i od 

hałasu ponad drzewami 

unoszą Ciebie rozśpiewane ptaki. 

 

Ocean czerwonych kwiatów 

złożony Tobie aż po horyzont 

roznosi nie kończący się widok. 

 

Ciągle wzbiera płynąc 

w Twoją stronę popatrz dookoła 

to wszystko jest dla Ciebie. 

Nic się nie wydarzyło 

zamieszkaliśmy razem 

w moim leśnym domu. 

 

Wieczorem słuchamy śpiewu 

ptaków i wycia wilków które 

przychodzą pod nasz dom.

 

Jest cicho tyko śpiew 

ptaków sprawia że jest 

tylko tu i teraz.

 

Nigdy nie pada deszcz 

zawsze kwitną kwiaty

dla Ciebie czerwone róże. 

 

Wszystko jest jak kiedyś

po środku stoi fotel 

na którym drzemie kot.

 

Z daleka od tłumów i od 

hałasu ponad drzewami 

unoszą Ciebie rozsiewane ptaki. 

 

Ocean czerwonych kwiatów 

złożony Tobie aż po horyzont 

roznosi nie kończący się widok. 

 

Ciągle wzbiera płynąc 

w Twoją stronę popatrz dookoła 

to wszystko jest dla Ciebie. 



  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @Poet Ka   czas zawsze idzie w swoim tempie choć czasem sprawia nam psikusa ludziom się zdaje że jest go więcej nagle ten nicpoń z kopyta ruszył   kiedy "otworzysz oczy na stałe" zaraz dla ciebie istnieć przestanie żadne monety duże czy małe  go nam nie wrócą - ja powiem amen :))    
    • @Tomasz.O @andrew @Posem @violetta @Jacek_Suchowicz @Leszek Piotr Laskowski @Benjamin Artur dziękuję Wam

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

    • Cisza. Nastała cisza.   Nie kalkomania ciszy. Nie kalkomania uczuć.   Cisza w zegarku. Jakby ucha nie przyłożyć.   Cisza.   Dusza na pasku prowadzona. Trochę jak kot się porusza.   Cichutko, cichutko, na opuszkach.   A potem przewraca wszystko. Tak głośno, że zmarli się budzą.   Burza rozlewa się na wszystko. Grzmi i błyska, trafiając nawet w krzyż wzgórza Matyska.   Nie kalkomania burzy. Nie kalkomania uczuć.   Tak było głośno, że zmarli się budzą.   Duszo rogata, co ciebie napadło,   że taki zamęt, że taki lament mi podesłałaś?   Kalkomania uczuć — nie dla mnie.   Tylko prawdziwa miłość.   Śmierć też będę musiał znaleźć swoją.
    • Dla frędzli   …raz babcia rzekła do wnuczka po jajku powinna zostać jeno wydmuszka zrób dzióbek i przyłóż usta do dziurki nie wiesz jak?  zapytaj córki! wnuczek w konsternie pąsem oblany żółtko ciurkiem spływa na glany babciu kochana ja nie wiem jak wszakże normalnie spoglądam na świat chcesz dawkę białka przyjąć z rana? ssij brudne jaja sobie sama…   GRAHAMOZA    
    • Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

       "myślę więc błądzę" a skoro błądzisz pewnie nie myślisz myślenie jest logiką ścisłą i wnioski tworzą pewien porządek   istniejesz przecież w świecie materii którą zmysłami możesz odczuwać jest też materia której nie widać a dzięki której możesz żyć tutaj   i co to znaczy po tamtej stronie strona jest jedna stała dla wszystkich jest świat widzialny i niewidzialny te oba światy związane ściśle :)))
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...