Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Historia edycji

Należy zauważyć, że wersje starsze niż 60 dni są czyszczone i nie będą tu wyświetlane
Adam Zębala

Adam Zębala

Nic się nie wydarzyło 

zamieszkaliśmy razem 

w moim leśnym domu. 

 

Wieczorem słuchamy śpiewu 

ptaków i wycia wilków które 

przychodzą pod nasz dom.

 

Jest cicho tyko śpiew 

ptaków sprawia że jest 

tylko tu i teraz.

 

Nigdy nie pada deszcz 

zawsze kwitną kwiaty

dla Ciebie czerwone róże. 

 

Wszystko jest jak kiedyś

po środku stoi fotel 

na którym drzemie kot.

 

Z daleka od tłumów i od 

hałasu ponad drzewami 

unoszą Ciebie rozśpiewane ptaki. 

 

Ocean czerwonych kwiatów 

złożony Tobie aż po horyzont 

roznosi nie kończący się widok. 

 

Ciągle wzbiera płynąc 

w Twoją stronę popatrz dookoła 

to wszystko jest dla Ciebie. 

Adam Zębala

Adam Zębala

Nic się nie wydarzyło 

zamieszkaliśmy razem 

w moim leśnym domu. 

 

Wieczorem słuchamy śpiewu 

ptaków i wycia wilków które 

przychodzą pod nasz dom.

 

Jest cicho tyko śpiew 

ptaków sprawia że jest 

tylko tu i teraz.

 

Nigdy nie pada deszcz 

zawsze kwitną kwiaty

dla Ciebie czerwone róże. 

 

Wszystko jest jak kiedyś

po środku stoi fotel 

na którym drzemie kot.

 

Z daleka od tłumów i od 

hałasu ponad drzewami 

unoszą Ciebie rozsiewane ptaki. 

 

Ocean czerwonych kwiatów 

złożony Tobie aż po horyzont 

roznosi nie kończący się widok. 

 

Ciągle wzbiera płynąc 

w Twoją stronę popatrz dookoła 

to wszystko jest dla Ciebie. 



×
×
  • Dodaj nową pozycję...