był raz właściciel trabanta
...nazwali go Bambaryłłą
a w morzch rekiny i manta
na statku królewskim - Jagielło
gdy 17 mgnień wiosny
bezpowrotnie minęło
rozbłysły iskry Drogi Mlecznej
i Big Bangu... było nie było
towarzysz Birkut 300% normy
wyrobił przed urlopem
i wczasy z FWP
rozpoczął jak rumak...galopem!
czyż nie dobija się koni?
i kto majątek galaktyki
roztrwonił?
oto jest pytanie !
....na...
na trawie śniadanie!