Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Historia edycji

Należy zauważyć, że wersje starsze niż 60 dni są czyszczone i nie będą tu wyświetlane
Migrena

Migrena

@Poet Ka

 

droga Poetko:)

 

mam wrażenie jakbyśmy się oboje odnajdywali w innych rejestrach rzeczywistości.

 

Ty widzisz rytm.

 

a mnie właśnie chodzi o rozpad rytmu.

 

chciałem osiągnąć efekt ciągłego naporu, jak fala, która nie ma wyraźnego taktu, tylko się rozbija.

 

chodziło mi o ukazanie endorfin w tańcu staccato w rezedrganych ciałach.

 

i kiedy cokolwiek podniesione przyciąganiem księżyca morze dotyka ich stóp.......

 

 

a Twoje  "zakłopotanie odbiorcy” 

 

tak


bo ten wiersz jest fizyczny do granicy dyskomfortu.

 

bo to nie jest erotyka  "literacka” -  to jest zderzenie prawie przemoc, prawie walka o przetrwanie.

 

 

bardzo sobie cenię Twoje komentarze:)

 

za ten - bardzo dziękuję:)

 

 

ps.

 

piszesz: "wiersz udany"!!!

 

no i tego potężnego wsparcia duchowego dzisiejszej nocy potrzebowałem!!!!!!!!!

 

caluję rączki:)

 

 

 

 

 

 

Migrena

Migrena

@Poet Ka

 

droga Poetko:)

 

mam wrażenie jakbyśmy się oboje odnajdywali w innych rejestrach rzeczywistości.

 

Ty widzisz rytm.

 

a mnie właśnie chodzi o rozpad rytmu.

 

chciałem osiągnąć efekt ciągłego naporu, jak fala, która nie ma wyraźnego taktu, tylko się rozbija.

 

chodziło mi o ukazanie endorfin w tańcu staccato w rezedrganych ciałach.

 

i kiedy cokolwiek podniesione przyciąganiem księżyca morze dotyka ich stóp.......

 

 

a Twoje  "zakłopotanie odbiorcy” 

 

tak


bo ten wiersz jest fizyczny do granicy dyskomfortu.

 

bo to nie jest erotyka  "literacka” -  to jest zderzenie prawie przemoc, prawie walka o przetrwanie.

 

 

bardzo sobie cenię Twoje komentarze:)

 

za ten - bardzo dziękuję:)

 

 

ps.

 

piszesz: "wiersz udany"!!!

 

no i tego potężnego wsparcia duchowego dzisiejszej nocy potrzebowałem!!!!!!!!!

 

caluję rączki:)

 

 

Migrena

Migrena

@Poet Ka

 

droga Poetko:)

 

mam wrażenie jakbyśmy się oboje odnajdywali w innych rejestrach rzeczywistości.

 

Ty widzisz rytm.

 

a mnie właśnie chodzi o rozpad rytmu.

 

chciałem osiągnąć efekt ciągłego naporu, jak fala, która nie ma wyraźnego taktu, tylko się rozbija.

 

chodziło mi o ukazanie endorfin w tańcu staccato w rezedrganych ciałach.

 

i kiedy cokolwiek podniesione przyciąganiem księżyca morze dotyka ich stóp.......

 

 

a Twoje  "zakłopotanie odbiorcy” 

 

tak


bo ten wiersz jest fizyczny do granicy dyskomfortu.

 

bo to nie jest erotyka  "literacka” -  to jest zderzenie prawie przemoc, prawie walka o przetrwanie.

 

 

bardzo sobie cenię Twoje komentarze:)

 

za ten - bardzo dziękuję:)

 

 

 

 



×
×
  • Dodaj nową pozycję...