A ja tęsknię.!
I w lepkiej ślinie rozpuszczam
prażone ziarenka tęsknoty,
w spękanych ustach.
A ja tęsknię.!
Odwodnione ciało i dreszcze.
Nienasycona jak ziemia,
spragniona deszczem.
A ja tęsknię.!
I w lepkiej ślinie rozpuszczam
prażone ziarenka tęsknoty,
w spękanych ustach.
A ja tęsknię.!
Odwodnione ciało i dreszcze.
Nienasycona jak ziemia,
spragniona deszczem.
A ja tęsknię.!
I w lepkiej ślinie rozpuszczam
prażone ziarenka tęsknoty,
w spękanych ustach.
A ja tęsknię.!
Odwodnione ciało i dreszcze.
Nienasycona jak ziemia,
która tęskni za deszczem.
Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.
Takie słodkie oszustwo…
Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.