Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Historia edycji

Należy zauważyć, że wersje starsze niż 60 dni są czyszczone i nie będą tu wyświetlane
Alicja_Wysocka

Alicja_Wysocka

@hollow man

Godzinę temu, hollow man napisał(a):

Dostajesz coś w rodzaju estetycznej mgły.

 

 Masz rację. Ale dla mnie mgła jest bardzo poetycznym zjawiskiem, czymś podobnym do przybłędy

i momentami jest czymś, a czasami nawet - kimś. Rozciąga się między jednym znaczeniem, a drugim.

W jednym z moich wierszy nazwałam ją włóczymglistą przybłędą. Jest dla mnie niepokojąca tylko nocą

i tylko wtedy, kiedy muszę muszę przez nią przejść - jest wtedy upiorna. Ale już rankiem przypomina mi zaspaną dziewczynę, która jeszcze nie wyplątała się z woalu nocy i nie może się podnieść. Przydaje się jako rekwizyt - nie za często, bo rekwizyty się zapamiętuje jak zużyte meble.

Godzinę temu, hollow man napisał(a):

tak konstruuje przekaz żeby za każdym razem uciec od dosłowności, wiersz jest przeładowany metaforami. (...) charakterystyczna cecha. Łatwość generowania słów.

Wiem, czuję pod skórą co chcesz powiedzieć - ale nie będę zgadywała, każde z nas wie swoje :)

 

Ale wiesz, porządnego wiersza z rymem asonansowym, ze średniówką z liczeniem sylab, rytmem, ludzką puentą - póki co, nie napisze. Ale się szybko uczy, bardzo szybko i to tylko kwestia czasu, nieodległa (msz).

 

Za dużo metafor, przypomina kobietę choinkę. Ma diadem, korale, kolczyki, broszkę, wisiorek, pierścionki, bransoletkę

- mało gustowne, ale świeci. Wow, patrzcie! 

Dla mnie mało - znaczy więcej.

I tyle w temacie, 

napisałam co pomyślałam i siedzę cicho.

 

Pozdrawiam :)

 

 

Alicja_Wysocka

Alicja_Wysocka

@hollow man

@hollow man

46 minut temu, hollow man napisał(a):

Dostajesz coś w rodzaju estetycznej mgły.

 

 Masz rację. Ale dla mnie mgła jest bardzo poetycznym zjawiskiem, czymś podobnym do przybłędy

i momentami jest czymś, a czasami nawet - kimś. Rozciąga się między jednym znaczeniem, a drugim.

W jednym z moich wierszy nazwałam ją włóczymglistą przybłędą. Jest dla mnie niepokojąca tylko nocą

i tylko wtedy, kiedy muszę muszę przez nią przejść - jest wtedy upiorna. Ale już rankiem przypomina mi zaspaną dziewczynę, która jeszcze nie wyplątała się z woalu nocy i nie może się podnieść. Przydaje się jako rekwizyt - nie za często, bo rekwizyty się zapamiętuje jak zużyte meble.

57 minut temu, hollow man napisał(a):

tak konstruuje przekaz żeby za każdym razem uciec od dosłowności, wiersz jest przeładowany metaforami. (...) charakterystyczna cecha. Łatwość generowania słów.

Wiem, czuję pod skórą co chcesz powiedzieć - ale nie będę zgadywała, każde z nas wie swoje :)

 

Ale wiesz, porządnego wiersza z rymem asonansowym, ze średniówką z liczeniem sylab, rytmem, ludzką puentą - póki co, nie napisze. Ale się szybko uczy, bardzo szybko i to tylko kwestia czasu, nieodległa (msz).

 

Za dużo metafor, przypomina kobietę choinkę. Ma diadem, korale, kolczyki, broszkę, wisiorek, pierścionki, bransoletkę

- mało gustowne, ale świeci. Wow, patrzcie! 

Dla mnie mało - znaczy więcej.

I tyle w temacie, 

napisałam co pomyślałam i siedzę cicho.

 

Pozdrawiam :)

 

 



×
×
  • Dodaj nową pozycję...