dziś tak bardzo nie chciałam nic o tobie
przyjechałeś w dobrym (?) czasie
zaczarowałeś
zamieniając rezygnację w istotę radości
dając poznać szaleństwo w smutnych rzeczach
stabilność w dzikiej radości, takiej w której szczęście
nie umiera nigdy a stratą czasu jest oddech
nie wiem co to zmartwienie
a raczej
nie pamiętam.