Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Historia edycji

Należy zauważyć, że wersje starsze niż 60 dni są czyszczone i nie będą tu wyświetlane
Kwiatuszek

Kwiatuszek

Dziś ma imieniny Jerzy.
Niechaj spojrzy, kto nie wierzy.
W kalendarzu tłustym drukiem,
jakiś prezent trzeba kupić.

 

Może dużą czekoladę,
tą "Studentską" na bazarze?
Może ziarna dobrej kawy,
co w kubeczku co dzień parzy?

 

Na prawdziwki - kosz z wikliny,
z Łysej Góry od Wiedźminy.
Albo pióro wiecznie młode,
co w swym biurku skrzętnie schowa.

 

Jednak wysłać już nie zdążę,
żeby doszło jak należy.
Prędzej wiśnia owoc zbierze...
Zdrowia, szczęścia - drogi Jerzy!

 

 

 

PXL_20260423_161800105.MACRO_FOCUS.jpg.f95d4b6cc633e13fd8624ae8f19321bd.jpg


 

Kwiatuszek

Kwiatuszek

Dziś ma imieniny Jerzy.
Niechaj spojrzy, kto nie wierzy.
W kalendarzu tłustym drukiem,
jakiś prezent trzeba kupić.

 

Może dużą czekoladę,
tą "Studentską" na bazarze?
Może ziarna dobrej kawy,
co w kubeczku co dzień parzy?

 

Na prawdziwki - kosz z wikliny,
z Łysej Góry od Wiedźminy.
Albo pióro wiecznie młode,
co w swym biurku skrzętnie chowa.

 

Jednak wysłać już nie zdążę,
żeby doszło jak należy.
Prędzej wiśnia owoc zbierze...
Zdrowia, szczęścia - drogi Jerzy!

 

 

 

PXL_20260423_161800105.MACRO_FOCUS.jpg.f95d4b6cc633e13fd8624ae8f19321bd.jpg


 



  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      @Charismafilos  W tym wierszu czuć bezradność. Łzy mógłby by przynieść katharsis. Bardzo mocny i emocjonalny utwór.  Pozdrawiam serdecznie.
    • Kolejny utwór z cyklu "Echo"     Rozsiane w przestrzeni obłokach Roje cząsteczek we mgle Ład nad łady po ich bokach Śmiertelny błysk promień śle   Kształty, kosmiczne cienie, mgławice Zbite w męczarni czarnego snu Podmuch głaszcze umęczone lice Bez pamięci o proroczym dniu   Zapłakała, wojna żniwo zbiera Serca z miłości rozbiera Dusze płaczą, łzy rzęsiste Czarne słońce promieniście Rzuca cieniem ból i mękę Rycerz z rycerzem ręka w rękę Z mieczem, tarczą i siekierą W powitaniu z nową erą Erą mroku i ciemności Z przyczyn rycerza złości   Mrok gęstnieje w powietrza wilgoci Wygnańcy w żywiole walczą, tną A księżniczki łza płynie i się złoci Cztery głowy pochylają się i gną   Proroctwo spełnione, zapłakała złota Pierwsza, za nią druga płynie łza Ciąży jak kark pod ciężarem młota Sen za snem płaczącą w sen kolejny gna   Zapłakała, wojna żniwo zbiera Serca z miłości rozbiera Dusze płaczą, łzy rzęsiste Czarne słońce promieniście Rzuca cieniem ból i mękę Rycerz z rycerzem ręka w rękę Z mieczem, tarczą i siekierą W powitaniu z nową erą Erą mroku i ciemności Z przyczyn rycerza złości   Czarne słońce, niebo czarne W dół doliny czarny rzuca blask Szary krajobraz, losy rycerzy marne Widać krew, słychać mieczy trzask   I dwóch z mieczami między tłumem W szale wpada w walki gąszcz Z natchnieniem, lecz snu bezrozumem Kąsają i walczą sprytem jak wąż   Zapłakała, wojna żniwo zbiera Serca z miłości rozbiera Dusze płaczą, łzy rzęsiste Czarne słońce promieniście Rzuca cieniem ból i mękę Rycerz z rycerzem ręka w rękę Z mieczem, tarczą i siekierą W powitaniu z nową erą Erą mroku i ciemności Z przyczyn rycerza złości
    • @LessLove Miałeś rację, raz jeszcze dziękuję :)
    • @Alicja_Wysocka Całkiem fajniej, trochę "lżej". Dobrej nocy.
    • Nic nie było  Przed tobą    Nic nie było  Po tobie    Nic nie było  Przede mną    Nic nie było  Po mnie    Tylko ślepa cisza  I wielka nicość    Zrodzona z kosmicznego pyłu...
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...