Czeresienka porzuca.
Natenczas w echo młode.
Noszą barwę nadziei,
chociaż geny nienowe.
Siwa nieco zostawia.
Wiatr nie strzępi jej głowy.
Kotek biegnie do pani,
do głaskania gotowy.
Czeresienka porzuca.
Natenczas w echo młode.
Noszą barwę nadziei,
chociaż geny nienowe.
Siwa nieco zostawia.
Wiatr nie strzępi jej głowy.
Kotek biegnie do pani,
do głaskania gotowy.
Czeresienka porzuca.
Natenczas w echo młode.
Noszą barwę nadziei,
chociaż geny nie nowe.
Siwa nieco zostawia.
Wiatr nie strzępi jej głowy.
Kotek biegnie do pani,
do głaskania gotowy.
taka mała dygresja odnośnie Smoków !
Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.