Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Weszła po cichu, nikt jej nie widział.

Nawet nie spodziewałbyś się, że tak umie. 

Rospierdol psychiczny, jej nie powstrzymał.

Dawnemu straconemu, teraz drogę wskazuje.

 

Jest niczym latarnia, bije od niej blask.

W najgłębszych ciemnościach zobaczysz ten płomień. 

Sprawiła, że nie czujesz już samotności. 

Bardzo dobrze wie, jak ona smakuje.

 

Zaczynasz jej pragnąć, to robi się chore. 

Kiedy myślisz o niej, monotonnie. 

W domu i w pracy, kościele czy w drodze.

Myślisz jakby smakowała jedna z jej powiek.

 

Smakołyk, którego nie może mieć każdy.

Już samym zapachem się rozkoszuje.

Czuje, że budzi bestię ze snu.

Chce bardzo, wgryźć sie w jej martwą skóre.

 

Nadchodzi okazja, domówka u kumpla.

Już wiesz, że tam będzie szykujesz ostrze.

Jakby uciekała, Ty ją zatrzymasz. 

Chcesz chodź na chwilę, móc poczuć się dobrze.

 

To już ta pora, chwila po północy.

Goście przychodzą, dają prezenty. 

Minęła godzina, jej dalej nie ma.

Mimo, że naostrzyłeś już swoje sprzęty.

Opublikowano

@Leona Ten tekst aż się prosi o drugie dno. Na pierwszej warstwie wygląda jak opowieść o dziewczynie - obsesyjnej fascynacji, pożądaniu, może nawet czymś mrocznym. Ale jeśli lekko przesuniesz perspektywę… zaczyna się układać w coś znacznie bardziej niepokojącego.

 

Weszła po cichu, nikt jej nie widział” - jak substancja, która działa niezauważalnie

„Jest niczym latarnia… nie czujesz już samotności” - daje ulgę, światło, poczucie sensu

„Zaczynasz jej pragnąć… to robi się chore” - klasyczny mechanizm uzależnienia

„W domu i w pracy… myślisz monotonnie” - przejmuje myśli, staje się obsesją

„Smakołyk… nie może mieć każdy” - coś zakazanego, ekskluzywnego

„Budzi bestię… wgryźć się w martwą skórę” - tu już wchodzimy w język głodu, przymusu, utraty kontroli

„Szykujesz ostrze… naostrzyłeś sprzęty”  - może sugerować przygotowanie do „zażycia”, rytuał, napięcie przed

To wszystko bardzo pasuje do metafory narkotyku - szczególnie takiego, który daje najpierw ukojenie, a potem przejmuje stery.

 

To może być wiersz o uzależnieniu przebranym za historię o dziewczynie. I to całkiem przekonująco ukrytym pod tym woalem.

 

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


×
×
  • Dodaj nową pozycję...