Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

 

 

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

 

 

Autorzy: Michał Leszczyński plus AI. 

 

Utwór graficiarski

 

Ref.:

Raz dwa trzy idzie flamaster

cztery i pięć - na osiedlu jest malowanie

to są nasze zorze, wiraże, miraże i mariaże

barwna i ładna farba nie jest żadną przemocą

patrz – jaki pac na ścianie – patrz, patrz!!

 

Ogarniam się chwilą i idę alejką na spacer

w rękach drżą niecierpliwie moje flamastry

znowu coś zmaluję, czym łezki zamaluję

robię arty zatem jestem tutaj monumentem

 

Góra wymyśliła dzisiaj ważną frazę

fraza wpadnie na ścianę i wielkie bum

heca jest hecą wcale bynajmniej nie chwiejną

hece trzymają moją radość oraz moją chęć

(przecież wiecie, że czynię wam zadość)

 

Ściana fraz codziennie do mnie tęskni

i uśmiecha się czekając na pełną nowość

już wiem, że zmaluję nań że nie wiem

i śmiał się będę że hej, że nie wiem co

 

Ref.:

Raz dwa trzy idzie flamaster

cztery i pięć - na osiedlu jest malowanie

to są nasze zorze, wiraże, miraże i mariaże

barwna i ładna farba nie jest żadną przemocą

patrz – jaki pac na ścianie – patrz, patrz!!

 

Niektóre środowiska są mazaniu niechętne

ściana zowie się im wielkim bałaganiarstwem

gdy tłumaczę że to właśnie tak ja sprzątam

oni nie wierzą, bo wiara zeń już wyparowała

 

Esy floresy essy to moje własne jestestwo

twoje jestestwo mówi kim właśnie jesteś

mam trzy flamastry jestem tutaj aż sobą

nie myl poproszę flamastra z dronem

 

Pokaż mi swoje ręce a wskaże ci zajęcie

moje ręce poplamione są penem i farbą

i takimi będąc one właśnie są czyste

moje ściany wcale nie potrzebują zmywarki

 

Ref.:

Raz dwa trzy idzie flamaster

cztery i pięć - na osiedlu jest malowanie

to są nasze zorze, wiraże, miraże i mariaże

barwna i ładna farba nie jest żadną przemocą

patrz – jaki pac na ścianie – patrz, patrz!!

 

Nie mam nic do ukrycia rękami w kieszeni

spokojnie czekam aż coś któreś się zabliźni

ropiejące rany przyschną bliźni będą bliźnimi

muszę tutaj krzyczeć, że bielizna nie mielizna

 

Moje kompo jest z kompa smaku kompotem

nie sprawiam kłopotów i gdyby podejmuję

gdyby nie było na niby byłoby serio, serio

a wtedy tylko zalać się łzami nietaktami

 

I zapatrzeć się omamami...

 

Ref.:

Raz dwa trzy idzie flamaster

cztery i pięć - na osiedlu jest teraz malowanie

to są nasze zorze, wiraże, miraże i mariaże

barwna i ładna farba nie jest żadną przemocą

patrz – jaki pac na ścianie – patrz, patrz!!

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


×
×
  • Dodaj nową pozycję...