Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano (edytowane)

~~
Odszedłeś nagle, niespodziewanie ...
Wróciłam do domu po pracy;
pustki w szafach po Twoich ubraniach
- pośrodku stołu obrączka ślubna, na maleńkiej tacy ...

Żadnej kartki, żadnej wiadomości ...
Tak, bez słowa ... widocznie najprościej ...

Usiadłam na krześle z niedowierzaniem ...
- czy to na pewno nasz dom od lat wielu?!
Sen na jawie - a może jakieś zwidy?!
Nagle wstrząsnęło mną głębokie łkanie ...

Do dzisiaj nie wiem, gdzie się podziałeś
- Twoi koledzy milczą, jak zaklęci ...
Jeden z nich wręczył mi list pożegnalny
w kilka dni po tym, jak odszedłeś nagle
- z krótkimi słowy - jestem za granicą
i już nie wrócę. Żegnaj mi na zawsze ...

Młodość minęła, razem z nią uroda
- mnie pozostała samotność w starości,
dzieci nie było - dla obcych mi gości
nigdy serca nie miałam, więc ...

Koleżeństwo z pracy, przyjaciółek parę
muszą starczyć na resztę moich lat istnienia ...
Już zatem do końca będę nieświadomą
przyczyn Twego odejścia. Byłeś mi ikoną ...

Żadnej kartki, żadnej wiadomości ...
Tak, bez słowa ... widocznie najprościej ...
~~

 

Edytowane przez bronmus45
grafika (wyświetl historię edycji)
Opublikowano

~~

Przybądź dziś do mnie

Pragnę Ciebie bardzo

Tak - nieprzytomnie

Że aż sobą gardzę ...

 

Ciągle o Tobie myślę, wspominam obrazy

Które nam się zdarzyły i to we mnie waży

Na tak ogromnej potrzebie Twojej tu bliskości ...

 

Upłynął cały miesiąc naszej znajomości

A we mnie wciąż wre ogień w rozpalonych żyłach

I nie wiem czy to żądzy, czy miłości siła

Takim mnie uczyniła, gdy nie ma tu Ciebie ...

 

Przybądź dziś do mnie

Pragnę Ciebie bardzo

Tak - nieprzytomnie

Że aż sobą gardzę ...

 

Muszę jednak zaraz zadzwonić do Ciebie

Chociaż chciałbym, byś to Ty w potrzebie

Sama zdecydowała o bliskości ze mną

- Taka samcza duma ... moją stroną ciemną ...

 

Dzwonię ... nie odbierasz

Co mam myśleć teraz

Czy po prostu nie chcesz??

Telefon jest w domu

A Ty gdzieś na zewnątrz??

 

Może sprzyjasz komuś

A ja tutaj cierpię męki zazdrośnika ...

Nadal nie odbierasz

Zazdrość nie chce znikać ...

 

Nici ze spotkania

Nie znam Twego adresu

Może to i dobrze

Przy tym stanie stresu ...

...

I co dalej?!!!

~~

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @LessLove To cudowny wiersz napisany językiem mistyków i kochanka jednocześnie.  Nie ma wstydu - jest " bez wstydu i winy " . Porusza fraza słów, których nie ma  i piękna pantonima. Siedmiokrotnie pojawia się słowo " chcę " powtarzanie jak mantra.  Odczyt całości przepełniony jest pragnieniem duchowego połączenia dusz z nutką cielesnosci. Dla mnie to erotyk na poziomie duszy, to pragnienie zjednoczenia się na poziomie istnienia.  Niesamowite wrażenie robi porównanie do aktu stworzenia świata. To jest święte. Podmiot pragnie  połączenia przez śmierć i ponowne narodzenie  jako jedno ciało. To ma się dziać poza czasem w " za krótkiej nocy " . Frazy " pić wodę zycia" , " pić bez końca Ciebie" , " dotykać wargi miłością drugie pożądaniem " to bardzo cielesne i fizyczne pragnienie, głód drugiej osoby, w której chce się utonąć.  W tym odczycie  ostatnia zwrotka wprowadza cierpienie. Kiedy przyjdzie świt wszystko się skończy i zostanie tylko tęsknota,  dlatego pojawia się wers" rozmawiajmy długo w pięknej pantonimie" - zostaną tylko słowa.  Jeśli chodzi o inne odczyty to dołączam do słów @Benjamin Artur.     W kontekście relacji Bóg- człowiek, wszechświat to pragnienie tego, by doświadczyć całym sobą.  To prośbą o mistyczne zjednoczenie. Podmiot chcę kochać tak, jak Bóg kocha świat.  Niesamowite wrażenie- to święta miłość.    Dla mnie to także wiersz, który można odczytać z poziomu Poeta- Muza . Tu jako puentę odczytuję, że po napisaniu dzieła  zostaje tylko pustka i tęsknota za kolejnym.  W innym poziomie odbieram go także jako wiersz o stracie. Tu " zatrzymać czas" oznacza zatrzymać ostatni moment , " chcę przypomnieć sobie pokolenie Adama " oznacza , że chcę wrócić do początku nas.  Dla  mnie to też wiersz o sobie samym. To swojego rodzaju powrót  do niewinnosci - " bądźmy winni niewiedzy.. takimi nas stworzył .  To takze powrót do pragnienia.  Widzę tu także akceptację siebie i odzyskanie własnego " ja" .  Wiersz poruszył moje zmysły w wielu poziomach.  Dziękuję     
    • Razem     Podaj mi dłoń, dalszą drogę przejdźmy razem, niech każdy wspólny krok pewniejszym się stanie. To, co nieznane, niech będzie drogowskazem, a cicha nadzieja: jak pierwsze świtanie.   Spójrz na to drzewo, co do nieba zmierza: zanim koroną obłoków dotknie w górze, cierpliwie ziemi swe korzenie powierza, by stać mocno, kiedy wokół szaleją burze.   Wielkie marzenia nie rosną w pośpiechu, buduje je spokój, co w sercach dojrzewa. W prostym geście i w serdecznym uśmiechu trwały fundament swą siłę zasiewa.   Zróbmy ten pierwszy krok: odważny, choć mały, zbudujmy grunt mocny, co przetrwa przez lata. By sięgnąć nieba, jak ten dąb dojrzały, idąc ramię w ramię przez wszystkie dni świata.
    • Od kiedy morze? Być może, mój Boże.   Od kiedy?   Od wczoraj mowa. Namowa się chowa jak sowa.   Od wczoraj?   A dzisiaj? Czy będzie, kto będzie i wszędzie?   A dzisiaj?   Nie będzie, nie wszędzie jest w błędzie.   Nie będzie.   A jutro nastanie. Czy jutro zostanie?   I będzie coś jutro? Czy futro...   A będzie.   A będzie.   Ła-będzie.
    • A Tatara rata ta.   A tom przywalił i lawy z RP mota.   Traki i lato rakietowe Ewo te. Ikar o talii kart.    
    • Eli... aby raz ara. Za to ta zaraza ryba ile?   MO Tatarzyna pałami (kimał), a pany z rat atom.
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...