SZANTY:
Szkwał, łajba się kołysze
Świst Neptuna w uszach słyszę
Ster na lewo – kapitan krzyczy
Majtek trzęsie się i ryczy
Szczury lądowe co z nami płyną
Trzęsą się i wyją
W dali okręt i piraci
Patrzę w twarze braci
Ci drą się na te szczury
Szable – i z krzykiem: do góry
Statkiem buja i kołyszę
Biegnę – ledwie dyszę
Huki armat, ogień płonie
Statkiem buja – prawie tonie
I w burtę już stukają
Na nasz statek napadają
Dwie piratki – panny dwie
Piękne jak we śnie
Dwie piękne, groźne i gotowe
Obie złotogłowe
Na statek nasz jak w szale
A tu sztorm i dzikie fale
Ach, Neptunie za cóż, cóż
Zginąć z rąk tych pięknych róż
Pierwsza – legenda, pies u boku
Już gotowa jest do skoku
Abordaż lada chwila
Statek nasz ich okręt mija
Druga cicha lecz groźniejsza
Nawet fala od niej mniejsza
Zginąć cięciem ostrza jej
To zaśpiewać hejże-hej
Już krew bucha i bucha
Z rozdartego szablą brzucha
Dwie piękne, groźne i gotowe
Obie złotogłowe
Na statek nasz jak w szale
A tu sztorm i dzikie fale
Ach, Neptunie za cóż, cóż
Zginąć z rąk tych pięknych róż
Litości wielkie fale
Litości dziewki w szale
Myśmy zwykli marynarze
Jak z obrazka nasze twarze
Szczury lądowe bierzcie
Wierzcie nam, ach, wierzcie
My za morzem, my za wami
Dość nam przygód ze sztormami
Darujcie – piękne, mądre
Do tawerny i na flądrę
Dwie piękne, groźne i gotowe
Obie złotogłowe
Na statek nasz jak w szale
A tu sztorm i dzikie fale
Ach, Neptunie za cóż, cóż
Zginąć z rąk tych pięknych róż