Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Żyjąc na przeczekanie,

zieleni z głębin powieki.

Ogród pełny jak pamięć..

wody z Jej rzeki.

 

Dzień czekać nie chce, nadchodzi.

Światło scenariusz układa,

abym mógł w nie powrócić,

na ramię mi siada.

 

Szczęście przekwitło nim wzeszło.

Ból pragnie duszę hartować.

Łatwo się wspiera o ciężko.

Słabością jest.. żałować.

 

Słowa mnie proszą na pogrzeb.

Wena most tworzy w niestety.

Czarne przywdzieją komże,

nieudane duety.

 

Poczekam na lepsze jutro.

Obejmę co pozostało.

Pobiję każde lustro,

bo szkieł mi za mało..

 

Pomodlę się, bo jeszcze niesie,

wiara, jak dźwięk w lesie.

I pozostanę w słuchu,

za kroplą szczęścia w okruchu.

Opublikowano (edytowane)

@FaLcorN - wiersz 

jest głębokim doznaniem estetycznym. Przypomina najpiękniejsze powidoki życia, w których minione szczęście miesza się z żalem. Kluczowa okazuje się wiara – to ona, wraz z przywołanymi emocjami, rezonuje w tekście, wypełniając przestrzeń lasu i the bottom of the garden. Nie chcę niczego streszczać i rozszyfrowywać, ponieważ jest to przede wszystkim kwestia przeżyć i odczuć. 

 

Edytowane przez Poet Ka (wyświetl historię edycji)

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


×
×
  • Dodaj nową pozycję...