Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Historia edycji

Należy zauważyć, że wersje starsze niż 60 dni są czyszczone i nie będą tu wyświetlane
Wiechu J. K.

Wiechu J. K.

4 godziny temu, viola arvensis napisał(a):

@Wiechu J. K. bardzo refleksyjnie.

Cieszmy się każdą dobrą, spokojną chwilą...

Pzdr.

@viola arvensis Dziękuję :)

3 godziny temu, Berenika97 napisał(a):

@Wiechu J. K.

 

To piękny, melancholijny wiersz o pamięci i jej rozpadzie.

Ostatni wers jest rozbrajający. Cały wiersz buduje nastrój stopniowego zacierania, a potem to ciche „dobrze, że jeszcze coś pamiętasz" - jakby ktoś złapał za rękę. Bardzo poruszające.

@Berenika97 Tak, powiem szczerze, że ze mną nie jest aż tak źle, gdyż pamiętam sporo, ale oczywiście nie wszystko. :)

2 godziny temu, Waldemar_Talar_Talar napisał(a):

Witam - właśnie dochodzę to owego krzyżyka - ale się nie poddaje  - cieszę

się każdą chwilą - a ile jeszcze ich przede mną tylko los wie - 

                                                                                                       Pzdr. 

@Waldemar_Talar_Talar To jedziemy na tym samym wózku. Rocznik 1959 tutaj. :)

2 godziny temu, hollow man napisał(a):

@Wiechu J. K. 

@Waldemar_Talar_Talar

Pozostaje zdrowia życzyć. Mój Staruszek za chwilę 76 skończy.

Zdecydowanie bliżej mu do podrywu w Ciechocinku, także wiecie...

Niech no tylko zakwitną jabłonie!

Z Waszym talentem do słowa!

@hollow man Dziękuję w imieniu całej starej gwardii z poezja.org. :)

 

 

 

 

 

 

*******

Wiechu J. K.

Wiechu J. K.

3 godziny temu, viola arvensis napisał(a):

@Wiechu J. K. bardzo refleksyjnie.

Cieszmy się każdą dobrą, spokojną chwilą...

Pzdr.

@viola arvensis Dziękuję :)

3 godziny temu, Berenika97 napisał(a):

@Wiechu J. K.

 

To piękny, melancholijny wiersz o pamięci i jej rozpadzie.

Ostatni wers jest rozbrajający. Cały wiersz buduje nastrój stopniowego zacierania, a potem to ciche „dobrze, że jeszcze coś pamiętasz" - jakby ktoś złapał za rękę. Bardzo poruszające.

@Berenika97 Tak, powiem szczerze, że że mną nie jest aż tak źle, gdyż pamiętam sporo, ale oczywiście nie wszystko. :)

2 godziny temu, Waldemar_Talar_Talar napisał(a):

Witam - właśnie dochodzę to owego krzyżyka - ale się nie poddaje  - cieszę

się każdą chwilą - a ile jeszcze ich przede mną tylko los wie - 

                                                                                                       Pzdr. 

@Waldemar_Talar_Talar To jedziemy na tym samym wózku. Rocznik 1959 tutaj. :)

2 godziny temu, hollow man napisał(a):

@Wiechu J. K. 

@Waldemar_Talar_Talar

Pozostaje zdrowia życzyć. Mój Staruszek za chwilę 76 skończy.

Zdecydowanie bliżej mu do podrywu w Ciechocinku, także wiecie...

Niech no tylko zakwitną jabłonie!

Z Waszym talentem do słowa!

@hollow man Dziękuję w imieniu całej starej gwardii z poezja.org. :)



  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @Wiechu J. K. Ciekawe skojarzenie :) Dzięki!  
    • a potem zgasło światło w ciszy świecy siedzieliśmy w jedynym jasnym oknie   w końcu nastała ciemność westchnęła i zasnęła   żółty pies ujada z powagą po drugiej stronie księżyca jest kilka ciekawskich osób   wiosna drukuje się w 3D replay zielony pies szczeka ale z honorem  
    • @Berenika97 Bardzo dziękuję!!!   Narracje bohaterek były dla mnie w sposób zrozumiały trudniejsze do napisania. Ale będą sie pojawiać w dalszej części poematu.     Słuchaj mych szeptów. To echo zmarłych woła. Nie budź mnie teraz.   Pozdrawiam
    • Kaktus jak każda roślina też może umrzeć od zaniedbania Zapomniany odłożony odrzucony   Listek po listku odpada ziemia wysycha powoli traci swą barwę i urok   Myślisz, że da sobie radę w końcu taki jest silny może wszystko wytrzymać   Aż w końcu umiera całkiem przez ciągłe odkładanie najprostszych potrzeb nawet
    • "Zacisze ciszy"   Uwielbiam ciszę i każdą z nich słyszę. „Ciszy się nie słyszy” – ktoś powie – „oprzytomnij!” A śpiew ptaków, który ciszę kołysze? Jak się niesie w cichej, pełnej symfonii.   Z wszystkich cisz najczulsza jest wieczorna, gdy zmierzch nadchodzi i dzień do snu się układa. Cichość dnia staje się wtedy pokorna i wolniutko w ciszę nocną zapada.   Ciszę gwiazd błyskotliwych słyszę, jak w czerni snuje się, cicho szumiąc. Tę tak daleką słyszę – czarną ciszę, w otchłani kosmosu jej nasłuchując.   Najbrzydszą ciszę wojen i głodu słyszę, i myśli tych, którzy głusi są z wyboru. Strach dzieci i myśli zbrodniarzy w pysze – wszystkich słyszę, tych ludzi bez honoru.   Własnej zadumy ciszę również słyszę, wpatrzony w sufit krajobrazu wyobraźni. Napływ przeszłości mózgiem mi kołysze, ciszą wspomnień podstarzałej już jaźni.   Lecz najgłębszą ciszę słyszę wtedy, gdy w sobie samym odnajduję tę ciszę. W niej milknie – ból, troska i ludzkie biedy, i pozostaje tylko – dobroci zacisze.   Leszek Piotr Laskowski. 
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...