zgrzyta zębami
podczas jazdy drogą mleczną numer 36
linia 122, następny przystanek
„Oko cyklonu”
wysiada, stał na gapę
przez całkiem spory kawałek nieba
w zbielałej pięści kawałek papieru
i numer, stary jak świat
„Obecnie wszystkie linie są zajęte”
I jeszcze:
„Jesteś ostatni w kolejce”
kosmos ma ten poziomkowy, interplanetarny smak
wystawia język i śmieje się do gwiazd.
one wiedzą, że jest w domu
