Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Historia edycji

Należy zauważyć, że wersje starsze niż 60 dni są czyszczone i nie będą tu wyświetlane
Achilles_Rasti

Achilles_Rasti

Najpierw niewinnie

trochę ciszej
trochę grzeczniej

tak jak trzeba

potem już szybciej

łapałeś gesty


słowa
reakcje

jakbyś składał siebie

z cudzych kawałków

oszukiwałeś

 

aż przestałeś widzieć różnicę

między tym
co twoje

a tym
co działa

 

zostałeś zmontowany

przez...

ich lęki
ich ambicje
ich niedokończone życie

i nikt nie zapytał

czy chcesz?

 

Udawałaś

przed wszystkimi

że to twoje

że tak ma być

że to wybór

a to tylko rola

dobrze zagrana

 

czasem

w nocy

coś się rozjeżdża

gest nie pasuje
głos nie twój

 

patrzysz...

 

i nie wiesz

kto patrzy

ile jeszcze

utrzymasz tę wersję

 

kiedy się rozpadniesz

bez scenariusza

bo tam...

 

pod tym wszystkim

coś jeszcze jest...

 

albo już nie ma...

 

Achilles_Rasti

Achilles_Rasti

Najpierw niewinnie

trochę ciszej
trochę grzeczniej

tak jak trzeba

potem już szybciej

łapałeś gesty


słowa
reakcje

jakbyś składał siebie

z cudzych kawałków

oszukiwałeś

 

aż przestałeś widzieć różnicę

między tym
co twoje

a tym
co działa

 

zostałeś zmontowany

przez...

ich lęki
ich ambicje
ich niedokończone życie

i nikt nie zapytał

czy chcesz?

 

Udawałaś

przed wszystkimi

że to twoje

że tak ma być

że to wybór

a to tylko rola

dobrze zagrana

 

czasem

w nocy

coś się rozjeżdża

gest nie pasuje
głos nie twój

patrzysz

 

i nie wiesz

kto patrzy

ile jeszcze

utrzymasz tę wersję

 

kiedy się rozpadniesz

bez scenariusza

bo tam...

 

pod tym wszystkim

coś jeszcze jest...

 

albo już nie ma...

 

Achilles_Rasti

Achilles_Rasti

Udawałeś

najpierw niewinnie

trochę ciszej
trochę grzeczniej

tak jak trzeba

potem już szybciej

łapałeś gesty


słowa
reakcje

jakbyś składał siebie

z cudzych kawałków

oszukiwałeś

 

aż przestałeś widzieć różnicę

między tym
co twoje

a tym
co działa

 

zostałeś zmontowany

przez...

ich lęki
ich ambicje
ich niedokończone życie

i nikt nie zapytał

czy chcesz?

 

Udawałaś

przed wszystkimi

że to twoje

że tak ma być

że to wybór

a to tylko rola

dobrze zagrana

 

czasem

w nocy

coś się rozjeżdża

gest nie pasuje
głos nie twój

patrzysz

 

i nie wiesz

kto patrzy

ile jeszcze

utrzymasz tę wersję

 

kiedy się rozpadniesz

bez scenariusza

bo tam...

 

pod tym wszystkim

coś jeszcze jest...

 

albo już nie ma...

 



×
×
  • Dodaj nową pozycję...