Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Historia edycji

Należy zauważyć, że wersje starsze niż 60 dni są czyszczone i nie będą tu wyświetlane
wiedźma

wiedźma

 

Mężczyźni w garniturach,

Kobiety w kostiumach,

Szare cienie w ciężkich,

starych murach.

Stukają, dzwonią, piszą, liczą.

To papierowi ludzie,

Bez twarzy, są numerami.

Ich twarze bez wyrazu,

kamienne, bez skazy.

Prawdziwy jest zapach parzonej kawy, budzi w nich życie.

 

Będą obrady!

Przy kwadratowych stołach zasiądą,

by zebrać i zapisać myśli.

Życie na smyczy!

 

Zegar leniwie wybija godziny.

Papierowi ludzie wychodzą,

Mieszają się w tłumie.

Iluzja pryska.

Budzi się w ich sercach nadzieja.

Nie stukają, nie dzwonią,

nie piszą, nie liczą...

To tylko iluzja bytu w nawiasie.

wiedźma

wiedźma

 

Mężczyźni w garniturach,

Kobiety w kostiumach,

Szare cienie w ciężkich,

starych murach.

Stukają, dzwonią, piszą, liczą.

To papierowi ludzie,

Bez twarzy, są numerami.

Ich twarze bez wyrazu, kamienne, bez skazy.

Prawdziwy jest zapach parzonej kawy, budzi w nich życie.

 

Będą obrady!

Przy kwadratowych stołach zasiądą,

by zebrać i zapisać myśli.

Życie na smyczy!

 

Zegar leniwie wybija godziny.

Papierowi ludzie wychodzą,

Mieszają się w tłumie.

Iluzja pryska.

Budzi się w ich sercach nadzieja.

Nie stukają, nie dzwonią, nie piszą, nie liczą...

To tylko iluzja bytu w nawiasie.



×
×
  • Dodaj nową pozycję...