Myśleli, że są wybrani z tłumu
Że nikt jak oni i nikt prócz nich
Liczyli wieczory
Tęsknili
Obawiali się rozstania
Zapewniali się
Zakłamywali rzeczywistość
Zaklinali przeznaczenie
Myśleli, że są wybrani z tłumu
Że nikt jak oni i nikt prócz nich
Liczyli wieczory
Tęsknili
Obawiali się rozstania
Zapewniali się
Zakłamywali rzeczywistość
Zaklinali przeznaczenie
Myśleli, że są wybrani z tłumu
Że nikt jak oni i nikt prócz nich
Liczyli wieczory
Tęsknili
Obawiali się rozstania
Zapewniali się
Zakłamywani rzeczywistość
Zaklinali przeznaczenie
@Maciej Szwengielski - mało osób potrafi właściwie zinterpretować Kazanie na górze, a przecież są dylematy, które tylko serce rozwiązuje właściwie. Wiele u Jezusa opowieści zilustrowanych przykładami, w których zawarto stosowne wskazówki – to pewnik. Czasem ewidentnie widać, że w danej sprawie należy się pokierować sercem, bywa, że nie ma wątpliwości.
Duchowni krytykują z ambony modernizm, twierdząc, że to odejście od prawdziwej wiary. Czasem jednak wydaje się, że i u konserwatywnych filozofów katolickich jest za dużo wniosków na wyrost, a u duchownych – za dużo formalności. Kto ma czas zatrzymać się każdego dnia i przeczytać fragmenty, chociażby o rozmowach Chrystusa z faryzeuszami? Przecież tam Nazarejczyk mówi do każdego z osobna, to nauki o sercu. Przez miłość do Boga i ludzi. Po co to komplikować? Nie ma sensu mnożyć bytów ponad miarę.