Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano (edytowane)

ciemność CISZA 

nie tylko w świecie 

bywa w nas 

co teraz 

 

On odszedł 

 

często 

zbyt często tracimy nadzieję 

gubimy siebie 

 

jesteśmy cudem 

wszyscy mogą nas opuścić 

On nie 

 

nigdy nie traćmy wiary 

 

Jezus pokazał 

po nocy jest dzień 

 

Światłość 

nie jest dla wybranych 

jest dla każdego 

 

trzeba …

 

zmartwychwstaniemy 

jak ON 

 

Jezu ufam Tobie 

 

4.2026 andrew 

Życzę Miłych i Spokojnych 

Świąt Wielkanocnych

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

 

Edytowane przez andrew (wyświetl historię edycji)
Opublikowano

@andrew

                     "Tylko Ty jesteś, Boże. I przenikasz mnie i jesteś we mnie. W świetle i w ciszy istnieję w Tobie. Wszystko inne jest obok, jest poza mną, Ty jeden jesteś naprawdę i jesteś Wszystkim

                      I milczeć trzeba przed Twoją świętością. I we łzach skruchy obmywać swoją niewdzięczność i grubiaństwo. Wielkim Miłosierdziem jesteś, skoro chcesz pochylać się nade mną. I nieskończoną Miłością, skoro uczyniłeś mnie dzieckiem Twoim."  

                                                               śr. 2 III 88 g. 8.15 Świadectwo Alicja Lenczewska 

Opublikowano

@violetta W niewoli? Nigdy. Walczyłbym do śmierci - taki furiat jestem w kwestii wojny :-)

Na pewno nie w niewoli Izraela, bo za chwilę by mnie nie było.

@violetta Pokoju się nie dostaje, trzeba go sobie wywalczyć, okazując siłę każdemu, kto nam zagrozi, ale trzeba zachować miarkowanie/sprawiedliwość we wszystkim.

Opublikowano

@violetta To jest właśnie "chwalebne kalectwo ducha", czyli wolna wola. Można ją znienawidzić, bo przeszkadza. Niektórzy ją kochają. Ja zachowuję lekki dystans, jaki trzeba okazać kochance - nie oddać jej wszystkiego, choć dać jak najwięcej.

Opublikowano (edytowane)

@violetta Do kochanków, tak.

Z reguły kochankowie entuzjastycznie mylą ruję z miłością. Z równym entuzjazmem rozstają się - do kolejnej rui, tłumacząc sobie, że to "kolejna miłość"...

 

Tylko Bogu jesteśmy winni duszę, oddamy ją na pewno, bo tylko on JEST, a my jesteśmy z Niego. On chce okazywać naszej duszy miłość, pragnie tego (to napisałem w "Człowieku utraconym"), ale jeśli wyrzekniemy się Go/ nie zechcemy być duszą z DUSZY, unicestwimy się sami.  

Trzeba pamiętać, że (w Ewangelii) jest pojęcie "drugiej śmierci" (jako efektu grzechu przeciw DUCHOWI) -  to koniec życia + koniec istnienia, a to dwa różne zakresy bytu: ludzki i boski. Zanurzeni w obydwu, jak w wodzie chrztu, idziemy w życie. Bóg rozpozna, czy jesteśmy jego, czy "martwi za życia".

Edytowane przez LessLove (wyświetl historię edycji)
Opublikowano

@Annie IHS nie potępiał ani żołnierzy, ani celników. Mniej więcej tak: Nie róbcie nic ponad to, co powinniście.

Nie wszyscy byli/ są powołani do nauczania. Doceniam pacyfistów - wziąłbym do niewoli, bo przecież nie mieliby broni. Takie zasady :-)

 

@Annie A., mam argument koronny: a czym innym, jak nie walką jest "przekleństwo" sumienia i wolnej woli. Jezus przyszedł aby rozpalić wojnę w każdym z nas i miedzy nami - wojnę o nasze dusze.

Opublikowano

@Annie @Annie @Annie A., mam argument koronny: a czym innym, jak nie walką jest "przekleństwo" sumienia. Jezus przyszedł aby rozpalić wojnę w każdym z nas i miedzy nami. 

 

Mt 10, 34-36 (Biblia Tysiąclecia): "Nie sądźcie, że przyszedłem pokój przynieść na ziemię. Nie przyszedłem przynieść pokoju, ale miecz. Bo przyszedłem poróżnić syna z jego ojcem, córkę z matką, synową z teściową; i będą nieprzyjaciółmi człowieka jego domownicy".

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


×
×
  • Dodaj nową pozycję...