Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

"Horyzont –

           pożeracz dni"

 

Horyzontu w czerwieni wieczoru, 

dnia żal,

tej zakrwawionej zorzy dniem w pomieraniu,

porankiem ruszą śpiewy, tańce – 

ruszy bal,

przy dnia ponownego krwawym 

powijaniu.

 

Wysnują się zza lasu słońca 

promienie,

przebudzą lękliwie żyjątka –

w niskiej mgle,

szum orkiestry liściowej 

lasu brzmieniem

rozpłynie się w życie, –

dźwięk natury w tle.

 

Budzi się, budzi! Rozwija! –

Rozkwita dzień,

niepowtarzalnej historii, 

jak pęk kwiatu,

jednodniowy bohater, 

pędzący jak cień,

od wschodu do zachodu, 

do końca świata.

 

Wieczoru starzeniem, 

czerwienią zachodu,

obieżyświat zmęczony, –

przejrzysty i rączy,

świtem poczęty, 

w wieczorne sunie chłody,

gdzie pożarty horyzontem, 

– krwawo skończy.

 

Leszek Piotr Laskowski. 

 

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


×
×
  • Dodaj nową pozycję...