Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano (edytowane)

Pierwszy utwór z cyklu "Echo" - link do pierwszego 

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

 

 

Coś się burzy na dnia granicy

Dnia i nocy, coś się burzy właśnie

I tych dwóch, dwaj niestrudzeni zalotnicy

I te sny, te baśnie

 

I dyszy dwóch rycerzy

W dali księżniczka jak anioł złota

Uśpiona w kamiennej wieży

A baśń, baśń – bo ta

Śni się, ach śni

Noce mroczne, mroczne dni

 

Co było, co będzie

Gdy głucha cisza

I ognie wszędzie

I cisza, i cisza

I nie może usłyszeć nikt

A sen – sen znikł

 

Już nie dyszą, już nie słyszą

Pod kamienną wieżą

Śpi brat wieczną ciszą

Bratnia dusza rycerzom

 

I śni się wojna

I śnią wulkany

I śni się księżniczka

W sen strojna

Lecz obraz zamazany

I wieżyczka, wieżyczka

 

Mija dzień, mijają dni

Sen w śnie się śni

 

Ach, wojna, wojna

I księżniczka strojna

I rycerz co pod wieżą

Gdzie łzy gorzkie leżą

 

Płynie sen, płyną łzy

Gorzkie łzy i mroczne sny

 

Głucho wszędzie, cicho wszędzie

Co to będzie, co to będzie

 

I grób

I trup

 

Wstaje rycerz, wstaje brat

Rad – nie rad

A rycerzy dwóch, zalotników dwóch

Ach, sen zły, sen znów

 

Ciemno wszędzie, głucho wszędzie

Co to będzie, co to będzie

 

Nie gardź rycerzem, snem nie gardź jego

Nie gardź księżniczką – dość wszystkiego

 

Głucha cisza i sen znika

Pod wieżą cień przemyka

 

Co to będzie, gdy głucho wszędzie

Wojna, wojna i księżniczka strojna

W sen strojna, i zamek w złocie

I rycerza trup pod wieżą w błocie

 

Wojna, wojna, w cieniu zalotników dwóch

Ach, krew, krew, z żył krew buch, buch

Gdzie księżniczka, gdzie rycerza trup

I sen się śni, mroczny sen znów i znów

 

Edytowane przez Stukacz (wyświetl historię edycji)
Opublikowano

@Stukacz

 

Genialnie niepokojące - są tu elementy klasycznej baśni (rycerze, księżniczka w wieży, walka o jej rękę), ale wszystko tu niszczeje od środka. Sen nakłada się na sen, granice zacierają się, a przemoc przebija przez bajkową oprawę. Moje klimaty. :) A klip - wyśmienity! Z przyjemnością słuchałam.


 

Opublikowano

@Berenika97Dziękuję, rodzi się obraz reszty powoli, zobaczę może coś się z tego urodzi. Na razie traktuję to jako trening nad rytmem i klimatem. A utwór miał brzmieć jak sen, wiele niedopowiedzeń itp. Chaos jak we śnie :D Pozdrawiam serdecznie.

  • Stukacz zmienił(a) tytuł na Dwóch zalotników (Sen rycerza)

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @Wiechu J. K. Młodość to nie okres w życiu tylko stan umysłu. Te słowa w Polsce są najbardziej kojarzone z o. Leonem Knabitem OSB, tynieckim benedyktynem, który często powtarzał: „Młodość to nie tylko wiek. Młodość to stan ducha”. Warto jednak wiedzieć, że podobną myśl wyrażało wielu myślicieli, m.in.: Samuel Ullman (amerykański poeta i przedsiębiorca) w swoim słynnym eseju „Youth” napisał: „Młodość to nie okres w życiu, lecz stan umysłu”. Albert Schweitzer (niemiecki filozof i lekarz), który stwierdził: „Młodość to nie czas życia, ale stan ducha”. O. Leon Knabit spopularyzował tę myśl w Polsce, pisząc pod tym tytułem także książkę.
    • Cztery pory wspomnień   dom, chmury i zachód słońca  iskrzą w tęsknotach minione chwile przeszywam wzrokiem dawne czasy wciąż żywe niesenne obrazy   po mroźnym zimy trwaniu witam wiosny odrodzenie co bzami zmysły odurza a potem witam nawały letniej zieleni z błękitem nieba w przestrzeni a później w brązie jesiennym  czarowne barwy życia   witam was o każdej dnia porze wieczorem, gdy sen się zbliża  i nocą, podczas sennego odpoczywania a rankiem kawy aromatem co zmysły ożywia do południa    cieszę się życiem i każdym serca biciem z wdzięcznością i radością  rozmyślając nad tegoż kruchością     
    • Kryzys tożsamości  Kryzys normalności    Gdy gubimy się  W tłumie    Wpatrzeni w ekran    Oczy mamy otwarte  A tak naprawdę martwe    I bez blasku...
    • nie trzeba ognia bomb i dronów nie trzeba samolotów czołgów i zgonów nie trzeba zmieniać świata teraz w dół mimo, że przez nienawiść funkcjonujemy jakby w pół nie trzeba zniszczeń i osamotnienia nie trzeba strat i pełnego zbłądzenia nie trzeba iść drogą zbrojeń i rozrachunków wszystko teraz do czego dążymy prowadzi do bunkrów jesteśmy ludźmi nie zwierzętami nienawiść chowajmy na inne czasy poziomu się trzymajmy szpecić tak siebie to ciągłe zło idziemy tym sposobem powoli na same dno wojna w Ukrainie i na bliskim wschodzie to jest zły cykl który budzimy w samochodzie bo paliwo drogie a życie tępe tymczasem do niewoli jest sporo ludzi wzięte kończmy z zbrojami i okrucieństwem kończmy z wojnami i z tym wstrętem niech nie ma podłości i zguby wszelakiej potrzebujemy miłości i to nie byle jakiej
    • @KOBIETA   Dobrze, tylko dobrze, inaczej nie potrafię.

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...