Wiersz zachwyca sceną na granicy jawy i snu, gdzie codzienność miesza się z metafizyką. :)
Wiersz zachwyca sceną na granicy jawy i snu, gdzie codzienność miesza się z metafizyką. :)
Śliczne obrazy, różne rodzaje milczenia. Figa za murem, piwonia w chusteczce, kry w rzece - wszystko tu jest albo ukryte, albo zawinięte, albo spowolnione. Pięknie niedopowiedziane.