...
pole
gdzieniegdzie maki
otoczone nicością
która...
zdawałoby się ...
pochłonie
zginą
a one
one się poddają
wierzą
wiedzą
nie można
zawieść jutra
spotkają
przyjazne oczy
uśmiechną się
do siebie
...
Pozdrawiam serdecznie
Miłego dnia
...
pole
gdzieniegdzie maki
otoczone nicością
która...
zdawałoby się ...
pochłonie
zginą
a one
one się poddają
wierzą
wiedzą
nie można
zawieść jutra
spotkają
przyjazne oczy
uśmiechną się
do siebie
...
Pozdrawiam serdecznie
Miłego dnia
...
pole
gdzieniegdzie maki
otoczone nicością
która...
zdawałoby się ...
zginą
a one
one się poddają
wierzą
wiedzą
nie można
zawieść jutra
spotkają
przyjazne oczy
uśmiechną się
do siebie
...
Pozdrawiam serdecznie
Miłego dnia
Był sobie król, był sobie paź.*
Był niegdyś stary król
Serce ze spiżu, głowa w srebrze.
Żal było patrzeć nań
Kiedy przybyło młode dziewczę.
Był niegdyś śliczny paź,
Włos jego jasny, lekkie serce.
Tren z adamaszku niósł
Młodej królowej, swej niewieście.
Czy znajoma Ci ta stara pieśń?
Raz słodka, raz tkliwa?
Ot, śmierć spotkała ich.
Miłość bowiem za mocna bywa. *
* Swobodne tłumaczenie- parafraza! wiersza H.Heinego Es war ein alter König.
* Zaczerpnięte z kołysanki J.Porazińskiej.
Edytowane przez Poet KaPrzez Andrzej P. Zajączkowski, w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory