Znaleźliśmy kaganek, tam gdzie zapadłe klify
Wyryto na nich znak, obcy kapłanom w Tebach,
A na ścianach jaskiń zlęknione hieroglify
Ostrzegały stworzenia spod ziemskiego nieba.
Nic więcej nie było—prócz tej mosiężnej czary,
W której resztki oliwy wciąż wnętrze plamiły;
Zdobionej wokoło wzorem tajemnej miary,
I symbolami co się z grzechem kojarzyły.
Na lęki czterech tysiącleci nie zważając
Do namiotu nasz skromny łup zanieśliśmy,
Tam w ciemnym wnętrzu dokładnie go oglądając
Zapałką starożytny olej sprawdziliśmy.
Zapłonął—Boże!. . . Kształty co się objawiły
W tym szalonym błysku, grozą nas napełniły.
I Howard (Fungi from Yuggoth, sonet VI):
We found the lamp inside those hollow cliffs
Whose chiseled sign no priest in Thebes could read,
And from whose caverns frightened hieroglyphs
Warned every living creature of earth’s breed.
No more was there—just that one brazen bowl
With traces of a curious oil within;
Fretted with some obscurely patterned scroll,
And symbols hinting vaguely of strange sin.
Little the fears of forty centuries meant
To us as we bore off our slender spoil,
And when we scanned it in our darkened tent
We struck a match to test the ancient oil.
It blazed—great God! . . . But the vast shapes we saw
In that mad flash have seared our lives with awe.