Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Wielka i prawdziwa historia

przesuwa się bezszelestnie

za słońcem rozpinającym

dni niewiadomymi nocami.

 

Miasta wyrastają pośród pustyni

w jedno życie wyrzeczeń,

od ubogiej chaty w kosmiczny lot

nowej potęgi,

szybciej niż migawki w telewizji.

 

W jedno pokolenie

pustkowia rdzy

usiadły w miejscach fabryk.

Ich echa jeszcze dudnią,

ale to tylko nostalgia

za gwarnymi ulicami –

dziś na nich tylko

śpią narkomani.

 

Deszcz ruga kamienie –

one są ostatnimi

ostańcami imperium.

 

 

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


×
×
  • Dodaj nową pozycję...