Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano



Jesteś człowiekiem...........29.11.2000





Jednego przyjaciela ci potrzeba
Choć po to, by był na samotność lekiem
Lecz nie widzisz w jego oczach nieba

Bo jesteś tylko szarym człowiekiem



Stoisz niepewny, pochylony
Patrzysz w niebo z dużym lękiem
Czujesz sie słaby , wypalony

Lecz już nie czujesz się człowiekiem



Między jawą a snem jesteś zawieszony
Na podniebnej drodze wysrebrzonej mlekiem
Ostatnich resztek uczuć pozbawiony

Kim jesteś - jeśli nie człowiekiem?




Opublikowano

Wiesz Dormo,
Nawet że jest paroletni (prawie trzy), zabralem, wszystkie prawa zastrzeżone :), nie oddam.
Ile jeszcze takich masz schowanych gdzieś tam?

Z Głębokim Uklonem
D.

Opublikowano

witam,

hmmm....
"
Stoisz niepewny, pochylony
Patrzysz w niebo z dużym lękiem
"
pochylony, patrzący w niebo? - zazgrzytałoby gdybym czytał dosłownie - ale całe szczęście odczytuje to troszkę inaczej...:)

"Między jawą a snem jesteś zawieszony" - słowu "jesteś" raczej bym podziekował za współpracę :):):)
"Między jawą a snem zawieszony" tak według mnie jest ciekawiej...


...
...głęboki
...melancholijny

gorąco pozdrawiam
Piotr Mogri


Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @andrew urocze słowa- dziękuje za nie. serdeczności :)
    • @Łukasz Jurczyk   Ten fragment to niezwykle poruszające studium wojennej traumy i  męskiego bólu.    Fenicjanka oferuje chwilowe zapomnienie. Jest chłodna, obiektywna i pozbawiona złudzeń. Aby przetrwać ciągłe obcowanie z cudzym bólem i brutalnością -  musi pozostać emocjonalnie odcięta. Jej ciało jest obecne, ale jej wnętrze pozostaje niedostępne.   Pierwsza strofa jest genialna - „Pachniał żelazem, nie miłością” - mężczyźni przychodzą do Fenicjanki po bliskość, szukając ciepła, ale ich umysły są uwięzione w przeszłości, wśród poległych towarzyszy lub ofiar.   Tylko w stanie odurzenia i snu zrzucają maski twardych, niewzruszonych żołnierzy. Paradoksalnie, dopiero we śnie - kiedy mówią do tych, „co już ich nie słyszą” - są prawdziwi. Wino ma „pamiętać za nich”, bo ciężar ich własnych wspomnień jest zbyt przygniatający.   To świetny tekst o tym, jak wojna niszczy ludzi od środka, uniemożliwiając im nawiązanie prawdziwej, ludzkiej relacji tu i teraz. Zarówno żołnierz , jak i Fenicjanka są w gruncie rzeczy samotni.     Nie szukali ciała, lecz przystani, w której duchy tracą głos.  
    • @Sylwester_Lasota @Alicja_Wysocka   wkrótce też lipę porzucił i pognał uwodzić morwę lecz ta go rozszyfrowała i zaraz dostał w mordę   krążył po sadach i polach uwodząc drzewne kobiety a ja go dobrze rozumiem był to pędziwiatr - niestety :))
    • @viola arvensis ... sen  czasami  nim bywamy  ale  nie jesteśmy  cisza  dobra cisza  jest jak piękna  żyzna łąka  na której  wyrastają nie tylko  marzenia    budzi się  to co urodziło się  w myślach  ... Pozdrawiam serdecznie  Miłego dnia w słońcu 
    • Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      Dokładnie. Te przyrośnięte bolą najbardziej przy odrywaniu. Wiem. Sprawdzałam. Pzdr też.  
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...