Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano (edytowane)

 

Witam i kłaniam się na posterunku. Oto ja, Michał Leszczyński „Leszczym”, „święty” dla pieniędzy, których – co warto dodać – nigdy mi nie zapłacą. Sorry, Ale lubię agnostycyzm. Zresztą nie bądźmy tacy drobiazgowi. 

 

 

Warszawa – Stegny, 18.03.2026r.

 

 

Edytowane przez Leszczym (wyświetl historię edycji)
Opublikowano

@Leszczym

 

Agnostycyzm w pełni zrozumiany - bo faktycznie, po co wierzyć w coś tak niepewnego jak wypłata?

Lepiej zostać przy zdrowej wątpliwości.

 

"Święty dla pieniędzy, których nie zapłacą" to tytuł, który powinien wejść do kanonu literatury o pracy twórczej. Albo przynajmniej do Wikipedii pod hasłem "prekariat kulturalny".

 

Doceniam, że nie jesteś drobiazgowy - bo gdybyś był, musiałbyś liczyć ile razy obiecali, ile razy "zaraz przelejemy", i ile razy zostałeś z niczym. A to by było smutne. Lepiej nie liczyć i zachować dystans.

 

Może kiedyś cuda się zdarzą - ale agnostycznie podchodząc - raczej nie.  

Opublikowano

@Berenika97 Mnie o coś jeszcze chodziło. Dziwi mnie czasem wiara, która kwestie zupełnie nieokreślone, niezbadane, nie wiadomo jak to jest i metafizyczne, tłumaczy z największymi i najdrobniejszymi szczegółami. I to również jest też moim ale. Bo agnostycyzm to też trochę właśnie takie ale. Ktoś mówi tłumaczy podaje bez wątpliwości i wierzy, a Ty odpowiadasz, no dobrze, ale jest ale. I z drugiej strony podobnie. Ktoś peruje że nie ma. Że nie ma bez wątpliwości. Że absolutnie nie wierzy. A Ty mu odpowiadasz, hola, hola jest ale. Święty dla pieniędzy nie mógłby być świętym, to nieczysta zdaje się intencja. Ale święty dla pieniędzy, który doskonale wie, że mu nie zapłacą - o to już mniej oczywiste.  I jako takie bardziej artystyczne :)) Podobnie jak święty agnostyk. Przyznaję, zadowolony jestem z tej miniatury. Są w niej niuanse :))

Opublikowano

@Leszczym

 

Super! Uśmiechnęłam się, bo o ile mi wiadomo księża mają swoje  kobiety, więc stan kapłański w lubieniu Ali.... lub Ale ... nie przeszkadza. Nie wiem jak jest z mnichami. :)  Fajny jest Twój agnostycyzm - działa również na świeckiej płaszczyźnie.  :)  Pozdrawiam. Dobrej Nocy życzę 

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @Berenika97Impuls +, lub impuls - Tak w wielkim skrócie :) Dziękuję i pozdrawiam:)  
    • @Myszolak   dziękuję serdecznie za takie pobudzajace słowa.   miło mi nadzwyczajnie.   bądź szczęśliwa.   pięknie szczęsliwa :)       @Christine   Chrissy miła :)   i co mam napisać ?   co to za miłość którą ktoś zadźga nożem ?   milość z której zamiast łez szczęścia i wzruszenia sączy się krew ?       jest serce krwią cieknące  w nieładzie myśli  samo jedno zostawione     dziękuję Chrissy :)      
    • @Poet Ka   niezwykle wzruszył mnie Twój wiersz.   a fotografia ?   wygląda jak dzieło impresjonisty.   chociażby Clauda Moneta, Auguste Renoira,  Pissarra czy Edgara Degesa.   aż mi serce przyspieszyło :)  
    • Strumień kwiatów opływa moje trzewia Twoje łzy lecą mi na kolana Mój mózg sam nie wie czy jesteś żywa  Przez moje lamenty uformowana   Korzystam z chwili by spojrzeć w niebo, a usta moje pełne są strzępków papieru, które bezskutecznie pragną wyrwać się ku twemu spojrzeniu.   Przenikam przez asfalt spadam coraz niżej  Błyszczę znikam drżę, chwytam pajęczynę  Moje uszy marzną, usta moje klną  Milion wersji siebie tworzę patrząc w toń   Między przestraszonymi zębami wije się ciemna wstęga i pełznie w głąb mojego przełyku.   Tysiące chmur znów spada z nieba  A ty duszo moja jak sen milczysz wciąż  Próbuję dać powód mojej bezradności  Zawiązał mi język ten marności wąż    Miarowy stukot podeszwy przemieścił moją świadomość na inną częstotliwość rzeczywistości.
    • Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      @Charismafilos Masz rację, "strachy na dachy", ja również ciągle używam długopisów i nie myślę, że ich era się skończyła. Po prostu internet jest obecnie, że tak powiem, wieloczynnościowy, takie szersze okno na świat. Trzymaj się zdrowo i długopisowo. ;-)))
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...