Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Historia edycji

Należy zauważyć, że wersje starsze niż 60 dni są czyszczone i nie będą tu wyświetlane
Nata_Kruk

Nata_Kruk

@andrew.. dziś.. ciągle.. przygląda ssię wczoraj... :) niech.. jutro.. wyciąga wnioski.. Dzięki.

 

 

10 godzin temu, Proszalny napisał(a):

Czy to w temacie zachęty do zamieszczania komentarzy? Pięknie to ujęłaś. Drugą strofę czytam, jakby portal (blog) był ogrodem, w którym rosną nowe wiersze. Trzeciej nie skomentuję, bo jestem grzeczny.

Świetny wiersz. Z przesłaniem i urokiem.

Dziękuję za taki komentarz...:) Tak... dokładnie po to, to to poskładałam, nie pierwszy raz zresztą.... cóż, cała Nata. Proszalny.. u mnie możesz być.. niegrzeczny.. :) ja nie gryzę i nie.. biję..:)

co najwyżej będę bronić treści, tak jak umiem.

 

 

@Łukasz Jurczyk... tak, rozpoczęty..;)

 

@Poet Ka... bardzo ciekawe spojrzenie na treść.. za to dziękuję.

 

@LessLove... zarozumialstwo na nic tu się zda.. lepiej.. z.. :) Dziękuję za Twoje słowa.

 

 

6 godzin temu, Jacek_Suchowicz napisał(a):

bukszpan iglaki są zawsze w szeregu

potulne w równych żywopłotach

zaś rododendron o wielki Wszech Bóg 

przez całe życie w kłopotach

 

tłamsi sąsiadów zabiera miejsce

jest rozpuszczonym egoistą

w wiosennym czasie barwy przepiękne

przemija urok dość szybko

             Jacku... kłaniam się z podziękowaniu za strofki.

nie mam ogrodu więc piszę o tym
co oko 'zoczy' gdy grill się warzy...
bardzo zazdroszczę.. im.. tej zieleni
gdy wracam w beton - z poezją gadam... :)

 

Bardzo Wam dziękuję za zostawione słowa... za fajną wymianę słów o.. bukszpanach...

Pozostałym Gościom jutro odpowiem, szepnę tylko, że mam w domu.. remoncik..

i teraz tylko kąpiel, rumianek i.. spać. Dobrej nocy dla Was.. ślę duszki do poduszek.

Pozdrawiam Was.

 

 

Nata_Kruk

Nata_Kruk

@andrew.. dziś.. ciągle.. przygląda ssię wczoraj... :) niech.. jutro.. wyciąga wnioski.. Dzięki.

 

 

9 godzin temu, Proszalny napisał(a):

Czy to w temacie zachęty do zamieszczania komentarzy? Pięknie to ujęłaś. Drugą strofę czytam, jakby portal (blog) był ogrodem, w którym rosną nowe wiersze. Trzeciej nie skomentuję, bo jestem grzeczny.

Świetny wiersz. Z przesłaniem i urokiem.

Dziękuję za taki komentarz...:) Tak... dokładnie po to, to to poskładałam, nie pierwszy raz zresztą.... cóż, cała Nata. Proszalny.. u mnie możesz być.. niegrzeczny.. :) ja nie gryzę i nie.. biję..:)

co najwyżej będę bronić treści, tak jak umiem.

 

 

@Łukasz Jurczyk... tak, rozpoczęty..;)

 

@Poet Ka... bardzo ciekawe spojrzenie na treść.. za to dziękuję.

 

@LessLove... zarozumialstwo na nic tu się zda.. lepiej.. z.. :) Dziękuję za Twoje słowa.

 

 

6 godzin temu, Jacek_Suchowicz napisał(a):

bukszpan iglaki są zawsze w szeregu

potulne w równych żywopłotach

zaś rododendron o wielki Wszech Bóg 

przez całe życie w kłopotach

 

tłamsi sąsiadów zabiera miejsce

jest rozpuszczonym egoistą

w wiosennym czasie barwy przepiękne

przemija urok dość szybko

             Jacku... kłaniam się z podziękowaniu za strofki.

nie mam ogrodu więc piszę o tym
co oko 'zoczy' gdy grill się warzy...
bardzo zazdroszczę.. im.. tej zieleni
gdy wracam w beton - z poezją gadam... :)

 

Bardzo Wam dziękuję za zostawione słowa... za fajną wymianę słów o.. bukszpanach...

Pozostałym Gościom jutro odpowiem, szepnę tylko, że mam w domu.. remoncik..

i teraz tylko kąpiel, rumianek i.. spać. Dobrej nocy dla Was.. ślę udszki do poduszek.

 

 

Nata_Kruk

Nata_Kruk

@andrew.. dziś.. ciągle.. przygląda ssię wczoraj... :) niech.. jutro.. wyciąga wnioski.. Dzięki.

 

 

9 godzin temu, Proszalny napisał(a):

Czy to w temacie zachęty do zamieszczania komentarzy? Pięknie to ujęłaś. Drugą strofę czytam, jakby portal (blog) był ogrodem, w którym rosną nowe wiersze. Trzeciej nie skomentuję, bo jestem grzeczny.

Świetny wiersz. Z przesłaniem i urokiem.

Dziękuję za taki komentarz...:) Tak... dokładnie po to, to to poskładałam, nie pierwszy raz zresztą.... cóż, cała Nata. Proszalny.. u mnie możesz być.. niegrzeczny.. :) ja nie gryzę i nie.. biję..:)

co najwyżej będę bronić treści, tak jak umiem.

 

 

Nata_Kruk

Nata_Kruk

@andrew.. dziś.. ciągle.. przygląda ssię wczoraj... :) niech.. jutro.. wyciąga wnioski.. Dzięki.

9 godzin temu, Proszalny napisał(a):

Czy to w temacie zachęty do zamieszczania komentarzy? Pięknie to ujęłaś. Drugą strofę czytam, jakby portal (blog) był ogrodem, w którym rosną nowe wiersze. Trzeciej nie skomentuję, bo jestem grzeczny.

Świetny wiersz. Z przesłaniem i urokiem.

Dziękuję za taki komentarz...:) Tak... dokładnie po to, to to poskładałam, nie pierwszy raz zresztą.... cóż, cała Nata.

Proszalny.. u mnie możesz być.. niegrzeczny.. :) ja nie gryzę i nie.. biję..:) co najwyżej będę bronić treści, tak jak umiem.



  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @Berenika97Impuls +, lub impuls - Tak w wielkim skrócie :) Dziękuję i pozdrawiam:)  
    • @Myszolak   dziękuję serdecznie za takie pobudzajace słowa.   miło mi nadzwyczajnie.   bądź szczęśliwa.   pięknie szczęsliwa :)       @Christine   Chrissy miła :)   i co mam napisać ?   co to za miłość którą ktoś zadźga nożem ?   milość z której zamiast łez szczęścia i wzruszenia sączy się krew ?       jest serce krwią cieknące  w nieładzie myśli  samo jedno zostawione     dziękuję Chrissy :)      
    • @Poet Ka   niezwykle wzruszył mnie Twój wiersz.   a fotografia ?   wygląda jak dzieło impresjonisty.   chociażby Clauda Moneta, Auguste Renoira,  Pissarra czy Edgara Degesa.   aż mi serce przyspieszyło :)  
    • Strumień kwiatów opływa moje trzewia Twoje łzy lecą mi na kolana Mój mózg sam nie wie czy jesteś żywa  Przez moje lamenty uformowana   Korzystam z chwili by spojrzeć w niebo, a usta moje pełne są strzępków papieru, które bezskutecznie pragną wyrwać się ku twemu spojrzeniu.   Przenikam przez asfalt spadam coraz niżej  Błyszczę znikam drżę, chwytam pajęczynę  Moje uszy marzną, usta moje klną  Milion wersji siebie tworzę patrząc w toń   Między przestraszonymi zębami wije się ciemna wstęga i pełznie w głąb mojego przełyku.   Tysiące chmur znów spada z nieba  A ty duszo moja jak sen milczysz wciąż  Próbuję dać powód mojej bezradności  Zawiązał mi język ten marności wąż    Miarowy stukot podeszwy przemieścił moją świadomość na inną częstotliwość rzeczywistości.
    • Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      @Charismafilos Masz rację, "strachy na dachy", ja również ciągle używam długopisów i nie myślę, że ich era się skończyła. Po prostu internet jest obecnie, że tak powiem, wieloczynnościowy, takie szersze okno na świat. Trzymaj się zdrowo i długopisowo. ;-)))
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...