Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano (edytowane)

Popatrz, mam wiatr we włosach Jeremiaszu

Dostałeś opowieść o mojej krowie 

I kilka innych sekretów

Widzisz mnie z twarzą którą można zgładzić

bez broni wystawiam się na pokuszenie

Ja córeczka Boga ziołami leczę

Chowam w sobie chińskiego smoka z roku 88, siódemkę i Chirona dobrego, może najlepszego biedaka

Jakiego znał Bóg

Takiego co miarę wypełnia 

A Mojra go nie gani

To mówiłam ja niegdyś córeczka Boga:

Czy piękna to  dobra?

Smok dyszy i przeczy 

 

 

Edytowane przez Magdalena (wyświetl historię edycji)
Opublikowano (edytowane)

Dużo dużo postaci przyszło oglądać
Jak nieprzezroczyści kochankowie
Badają palcami konstrukcję kryształu
Ziarenka cukru z posmakiem siarki

Którą Milton by wybaczył
Jeremiasz Zniknięty patrzy z daleka
Na siebie urodzonego w przeddzień
Urodzin tej która rozkwitła w środku
Niezwykłej zimy a prządki

Czy już wiedzą ile wiosny wpadnie

Przez ćwierćotwarte usta i wypełni kubki
Smakowe po kraniec obłędu
Smok w zapachu elektrycznym

od wetywerii lawendy i ozonu
Chiron zraniony dobrotliwy uroni łzę
By ich przemienić

W czysty strumień fotonów

 

 

Edytowane przez hollow man (wyświetl historię edycji)
Opublikowano

@hollow man

 

Nie płacz nad nimi Chironie

Nie dokładaj sobie bólu

Na Eurosporcie Gargamel wbił 169

Włącz sobie lepiej kulki kolorowe

Z granatowo czarną na czele

Znieczul się tym że patrzysz na historię

Chironie ciebie najbardziej

Najczulej głaszczę w sobie

We wszystkim jest podtekst

Oczy żądzą szybko 1 6 9

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


×
×
  • Dodaj nową pozycję...