Dla mnie fb, podobnie zresztą jak fora to świetne narzędzie dla:
kontaktów ze znajomymi rozproszonymi na całym świecie,
także z tymi, z którymi taki kontakt wystarczy,
wrzucania ciekawszych fragmentów własnych tekstów, lub info o takowych, publikacjach, recenzjach, spotkaniach...
wrzucania czy ustosunkowanie się do spraw publicznych, poznania ciekawych ludzi,
z różnych względów, nie byłem i nie jestem zainteresowany publikowaniem spraw osobistych, prywatnych, ani podobnych i zapoznawaniem w tym celu osób. Bywa, że to poznawanie może poprawić nastrój i samopoczucie, ale może też pogorszyć, bo hejt nie śpi, więc jeśli ktoś ma przestrzelone oczekiwania, może się zawieść. FB to tylko narzędzie.
To nie przeszkadza, że ponownie poruszyłaś ważny temat zanurzania się w wirtualu niespełnionych oczekiwań. Pozdrawiam serdecznie.