Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Myślałem kiedyś,
że życie jest jak szeroka droga przez pola
i że wystarczy iść dalej.

 

Teraz siedzę przy oknie szpitala
i patrzę jak noc
spływa po szybach.

 

Tu ludzie szybko stają się sobie bliscy —
jak podróżni
w jednym wagonie zimowego pociągu.

 

Ktoś opowiada o domu,
ktoś o psie czekającym pod furtką.
Ktoś milczy.

 

A rano jedno łóżko jest puste.
Jakby ktoś wysiadł
na małej stacji bez nazwy.

 

I nagle rozumiemy wszyscy
że życie było tylko chwilą
ciepła w dłoniach.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


×
×
  • Dodaj nową pozycję...