Joanna Olecznik Opublikowano 2 Lipca 2005 Autor Zgłoś Opublikowano 2 Lipca 2005 Łódź bolesna zmętniała Lepiąca Od rąk poczerwieniałych Odbita w szybie peryferynej Stacji obiecanej; Od ulu bzycząca Blaszanych pocisków drogowych Zwyklejsza Łódź wróżąca z wieczorów Z ucieczek Sławetna Miasto spod cegieł Dziecinnie wyrosłe Przestraszone Moje
Confiteor Opublikowano 2 Lipca 2005 Zgłoś Opublikowano 2 Lipca 2005 wielkie litery zbędne, podobnie jak średnik nie podobają mi się takie wyrażenia jak: poczerwieniałych, bzycząca, jakieś to nie kompletne i wogóle mnie nie rusza, nic a nic, zero emocji, pozdrawiam
Oscar Dziki Opublikowano 2 Lipca 2005 Zgłoś Opublikowano 2 Lipca 2005 Od rąk poczerwieniałych to mi się nie podoba. nie potrafie sobie wyobrazic powodu, dla ktorego lodzianie mielibvy miec poczerwieniale rece. wysypka? Cała reszta poprawna w bardzo dobrym tego słowa znaczeniu. Przykładnie zrealizowany temat.
jasiu zły Opublikowano 3 Lipca 2005 Zgłoś Opublikowano 3 Lipca 2005 Poczerwieniałe ręce... hmmm... to mi Wokulskim zajeżdża. Wiersz mi się nie psodobał. Nic tu w sumie nie ma fajnego. Napisane to jakoś bez polotu. "Blaszanych pocisków drogowych" - tego typu rzeczy nie robią wrażenia, jakby autor nie chciał sie za bardzo wysilać i napisał najprostszą rzecz, żeby była metafora, już lepiej byłoby powiedzieć "samochodów".
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się